Trzy pytania do...

[image]
Macieja Płażyńskiego, wicemarszałka Senatu RP

ROMAN TOMCZAK: Panie Marszałku, spędził Pan cały marcowy dzień w Legnicy. Ale, choć pochodzi Pan z odległych Kaszub, nie jest to Pańska pierwsza wizyta w tym mieście.
MACIEJ PŁAŻYŃSKI: – To prawda. Byłem już kiedyś w Legnicy, jeszcze jako młody człowiek. To było gdzieś w połowie lat siedemdziesiątych. Ale to była zupełnie inna Legnica, inna Polska, a więc i inne wspomnienia.

- A teraz?
– Teraz przyjechałem na zaproszenie legnickiego Duszpasterstwa Ludzi Pracy. Odwiedziłem jedną z tutejszych szkół wyższych. Byłem także gościem biskupa legnickiego Stefana Cichego. Przyjechałem tutaj, bo uważam, że polityka to również spotkania i dyskusje. To nie jest kwestia tylko kampanii wyborczej. Zamykanie się polityków w sejmowo-senackiej twierdzy uważam za bardzo zły nawyk. Myślę, że warto podyskutować – także tutaj, w Legnicy – o polityce obecnie realizowanej. Tej związanej ze zmianami proponowanymi w Polsce.

- Także zmianami w treści konstytucji, dotyczącymi ochrony życia poczętego?
– Chociażby. To jeden z bardzo ważnych tematów. Szanse na jego realizację są teraz w rękach Platformy Obywatelskiej. Tak to wychodzi z arytmetyki sejmowej. I trzeba chyba to powiedzieć wprost liderom PO, że biorą na siebie odpowiedzialność za taką lub inną decyzję. Ja jestem zwolennikiem wzmocnienia ochrony życia poprzez zapis konstytucyjny, który podnosi trwałość i rangę tej ochrony. Jest szansa na kompromis dotyczący treści sformułowania. Ale nie kompromis za cenę rezygnacji z jasnej treści tego zapisu.

■ Roman Tomczak - GOŚĆ NIEDZIELNY nr 14(80) z 08.04.2007

(c) 2006-2016 http://www.dlp90.pl