Prawny obciach umysłowy

[image]   Na tydzień przed wyborami parlamentarnymi tematem prelekcji w klasztorze franciszkanów była odpowiedzialność chrześcijan za politykę.

Zreferowania tego trudnego tematu podjął się ks. dr hab. Bogusław Drożdż. Obok pełnienia funkcji dyrektora biblioteki Wyższego Seminarium Duchownego Diecezji Legnickiej im. Jana Pawła II jest między innymi wykładowcą etyki. Prelegent bardzo konkretnym i zwięzłym językiem starał się naszkicować, komu powinna służyć polityka i jak jest opisywana w katolickiej nauce społecznej. – Znaczenie słowa polityka nie jest jednoznaczne. Istnieją trzy podstawowe definicje, komu lub czemu służy polityka. Pierwsza rozumie ją jako narzędzie ekonomii. Druga jako narzędzie do przedstawiania idei narodowych. Trzecia łączy obie definicje. I ta dopiero wskazuje w polityce jej charakter podmiotowy. Z niego wyprowadzamy definicję, komu służy polityka. Jest to działanie na rzecz dobra wspólnego. Tak widzi to Kościół – rozpoczął wykładowca. Według wyłożonej teorii, katolik ma prawo, a nawet obowiązek brania udziału w sprawowaniu władzy. Chrześcijanin nie może dać się wypchnąć z życia społecznego. Bo wtedy nie będzie mógł budować dobra wspólnego. – Jest to jednak tylko domena ludzi świeckich. My, jako księża, nie mamy prawa uczestniczyć w czynnej polityce. Mamy za to obowiązek tak zachęcać chrześcijan, aby wchodzili do polityki i brali władzę w swoje ręce. Władzy nie należy się wstydzić. Trzeba jednak pamiętać, że ona zawsze powinna mieć charakter służby – zastrzegał ks. Drożdż. Według niego, władza jest dobra i skuteczna tyko wtedy, kiedy ma autorytet moralny. Ten zaś posiada tylko wówczas, gdy kieruje się prawem zgodnym z prawem naturalnym. Za przykład podał mafię, która co prawda tworzy prawo spójne, lecz całkowicie oderwane od prawa naturalnego. – A to mówi, że należy czynić dobro, a unikać zła. Prawo tworzone przez człowieka musi być logiczne i spójne. Przykładem złego prawa jest casus, gdzie jedna ustawa pozwalała nienarodzonym dzieciom dziedziczyć, zaś druga nie dawała im pełni praw ludzkich i pozwalała je bezkarnie zabijać. Jest to obciach umysłowy – komentował prelegent. Kolejne spotkanie DLP ’90 odbędzie się nietypowo, bo w sobotę. 15 października o 10.30 pod zamkiem Piastów rozpocznie się wycieczka po Legnicy śladami Henryka II Pobożnego.

■ Jędrzej Rams - "Gość Niedzielny" nr 40/000 z 09.10.2011 r.

(c) 2006-2017 http://www.dlp90.pl