OBCHODY 760. ROCZNICY BITWY POD LEGNICĄ

1. Uroczystości w Legnickim Polu

   Świątynia p.w. św. Jadwigi w diecezjalnym sanktuarium św. Jadwigi w Legnickim Polu, była w dniu 1 czerwca br., miejscem szczególnej modlitwy o zachowanie pokoju i sprawiedliwości, w ramach zainaugurowanych w diecezji przez Biskupa Legnickiego Tadeusza Rybaka obchodów 760. rocznicy Bitwy pod Legnicą. Msza św. odprawiana na zewnątrz świątyni, zgromadziła wielu znamienitych gości.
   Po uroczystej liturgicznej procesji z relikwiami św. Jadwigi do miejsca sprawowania Eucharystii, wszystkich uczestników powitał Biskup Legnicki. Mówił:
„Znajdujemy się w miejscu niezwykłym. To miejsce, które niegdyś nazywało się Dobrym Polem, a obecnie Legnickiem Polem, zostało wybrane na upamiętnienie bitwy, jaką w obronie Polski i chrześcijańskiej Europy stoczyły wojska chrześcijańskie z Mongołami, lub jak ich nazywano - Tatarami, dnia 9 kwietnia 1241, a zatem 760 lat temu. Bitwa ta przeszła do historii jako bitwa pod Legnicą.
   Szczególnym upamiętnieniem tej bitwy stały się dwie świątynie: gotycka pod wezwaniem Trójcy Świętej zbudowana na przełomie XIII/XIV w. przez Benedyktynów z Pragi, a także wspaniała świątynia barokowa, przed którą się znajdujemy, wzniesiona razem z klasztorem również przez Benedyktynów z Pragi w XVIII w. W świątyni tej znajdują się cenne malowidła obrazujące bitwę pod Legnicą, a zamieszczony w głównym ołtarzu obraz, przedstawia św. Jadwigę nad zwłokami swego bohaterskiego syna księcia Henryka, który otrzymał przydomek Pobożny. W Kościele są przechowywane relikwie Krzyża Świętego i relikwie św. Jadwigi.
   Miejsce, w którym się zgromadziliśmy - często odwiedzane przez turystów i historyków sztuki - jest w diecezji legnickiej miejscem szczególnej czci św. Jadwigi, Patronki Ziemi Śląskiej, Patronki pojednania Narodów Europy. Jest miejscem, gdzie winniśmy szczególnie pamiętać o historycznej bitwie, o bohaterskim księciu, kandydacie do polskiej korony, Henryku Pobożnym, który złożył swoje życie w obronie kraju i wiary, ale także winniśmy tu przypominać sobie o konieczności budowania przyszłości naszych krajów i jednoczącej się Europy w oparciu o jej chrześcijańskie korzenie tak widoczne w wydarzeniach, jakie przed wiekami tu się dokonywały.
   Jest dla nas szczególnym zaszczytem i radością, że na dzisiejszą uroczystość zechciał do nas przybyć niezwykły hierarcha Kościoła powszechnego i przedstawiciel Europy, który doznał na sobie bolesnych skutków komunistycznego totalitaryzmu, następca św. Wojciecha na stolicy biskupiej w Pradze, Arcybiskup Metropolita Pragi, Jego Eminencja Ks. Kardynał Miłosłav Vlk. Witamy Waszą Eminencję całym sercem i dziękujemy za przybycie i to razem ze swoim sekretarzem w prowadzeniu prac w wymiarze europejskim, znanym i cenionym teologiem „józefologiem” ks. prał. dr Tadeuszem Fitychem.
   Z niezwykłą radością witamy wśród nas Biskupa Polowego Wojska Polskiego J. E. Ks. Biskupa Generała Sławoja Leszka Głodzia. Ksiądz Biskup Polowy jest dobrze znany i ceniony w całej Polsce, a zwłaszcza w szeregach Wojska jako ten, który po wznowieniu działalności Ordynariatu Polowego zbudował ważne duszpasterskie struktury w Wojsku Polskim; jest znany jako przyjaciel ludzi w mundurach, jako wspaniały i odważny kaznodzieja. Dziękujemy Księdzu Biskupowi Generałowi nie tylko za przybycie do nas, ale za wygłoszenie homilii podczas tej szczególnej liturgii.
   Równie serdecznie witam Księży Biskupów: Gerarda Bernackiego z Katowic, Księży Biskupów Jana Tyrawę i Edwarda Janiaka z Wrocławia i Biskupa Stefana Regmunta. Gorącym sercem witam Ojca Generała Zakonu Paulinów, Ojca Definitora Generalnego oraz Kustosza Jasnej Góry. Serdeczne uczucia kieruję ku naszej Kapitule, ku Księżom Dziekanom i ku całemu drogiemu i gorliwemu duchowieństwu.
   Z wielkim szacunkiem i z niezwykłą radością witam wśród nas Pana Prezydenta Ryszarda Kaczorowskiego. Panie Prezydencie to dla nas wielki zaszczyt gościć Pana na tej uroczystości. Serdecznie dziękujemy za obecność Pana. Dziękujemy także za przybycie z Londynu na nasze uroczystości Panu Ministrowi Jerzemu OstojiKoźniewskiemu.
   Witam Szanownych Parlamentarzystów, Pana Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Pana Vice Wojewodę Andrzeja Tatuśko, który odczyta po Liturgii Orędzie Pan Premiera Jerzego Buzka. Witam Pana Marszałka Województwa Jana Waszkiewicza, Pana Wójta, wszystkich przedstawicieli władz samorządowych.
   Bardzo serdecznie pozdrawiam Dowództwo Śląskiego Okręgu Wojskowego, Szanownych Panów Generałów, Księdza Dziekana i Księży Kapelanów, Wszystkich oficerów, podoficerów i żołnierzy Wojska Polskiego, Straży Granicznej, Pana Komendanta Wojewódzkiego Policji i jego współpracowników, Przedstawicieli władz Straży Pożarnej i Straży Miejskiej, Szanownych Przedstawicieli Nadleśnictwa Województwa Dolnośląskiego, Drogich Harcerzy. Witam Bractwo Kopaczy Złota ze Złotoryi, którzy przypominają, że w bitwie pod Legnicą przy księciu Henryku Pobożnym stanęli dzielni ich poprzednicy wydobywający cenny kruszec w złotoryjskich kopalniach.
   Z należnym szacunkiem witam na tym miejscu przedstawicieli rodów Śląskich, których przodkowie uczestniczyli w bitwie Legnickiej, szczególnie witam Pana Sigismunda Zedlitza. (Freiherr Sigismund Zedlitz und alle Hochwiirdige Vettern von Wahlstatt herzlich wilkommen!) Serdecznie pozdrawiam przedstawicieli prasy, radia i telewizji, a szczególnie transmitujące dzisiejszą uroczystość, tak chętnie słuchane przez wielu Radio Maryja i Diecezjalne Radio Plus. Pozdrawiam Was, Drodzy mieszkańcy Legnickiego Pola i wszystkich przybyłych dzisiaj na tę uroczystość. Pamiętamy, że dzisiaj jest Międzynarodowy Dzień Dziecka. Otaczamy serdeczną modlitwą wszystkie kochane dzieci i życzymy im wiele radości i miłości. Ale poniekąd wszyscy jesteśmy dziećmi, dziećmi Pana Boga, dziećmi Kościoła i Ojczyzny, a ci dorośli, także młodzi ludzie w mundurach, którzy mają matki i ojców, niech radują się radością dzieci, bo mówi Pan: „jeśli nie staniecie się jako dzieci, nie wejdziecie do Królestwa Bożego”. Prośmy św. Jadwigę Matkę Ludu Śląskiego i Jej bohaterskiego syna księcia Henryka Pobożnego, by nam wyprosili odwagę w wierności tym wartościom kultury chrześcijańskiej, jakie stoją na straży dobra człowieka, i narodów jednoczącej się Europy”.
   Odprawianej Mszy św. przewodniczył kard. Miloslav Vlk, Prymas Czech, a homilię wygłosił biskup polowy WP Sławoj Leszek Głódź. Mówił w niej:
„Kościół dziś nachyla się nad dziedzictwem wieków, wskazuje na te wydarzenia, w których w szczególny sposób, często z wielką mocą, objawiło się społeczne wyznanie wiary w Chrystusa - składane przez wielu świadectwo wierności. Zatrzymujemy się dzisiaj przy jednym z takich dziejowych świadectw, gdzie - tak to po wiekach widzimy - objawiła się ludzka moc, której źródło tkwi w Chrystusie. Świadectwo to także trwa w pamięci Kościoła, także w historycznej pamięci ludów tej części Europy, Polaków, Czechów, Niemców. Zatrzymujemy się przy świadectwie bitwy pod Legnicą 1241 r. To nie była przecież bitwa - jedna z wielu - w które obfitują dzieje Polski i Europy. W bitwie stoczonej pod Legnicą ogniskowało się wiele zagadnień, które wykraczały poza faktografię militarnych zdarzeń. Ta bitwa była nie tylko krwawymi, rycerskimi zapasami. Trzeba na nią patrzeć również poprzez pryzmat dziejów ludzkiego ducha. Była bitwą w imię Prawdy i w obronie Prawdy. Była bitwą, w której do głosu doszła ludzka solidarność ponad podziałami, ponad sporami. Solidarność narodów tamtej Europy. Solidarność tworzących te narody ludzi, którzy gotowi byli wtedy, w godzinie zagrożenia, złożyć swoje życie, aby uratować chrześcijańskie oblicze Europy, jej religijną, kulturalną społeczną tożsamość.
   XIII w. to odległy czas, kiedy patrzymy nań z naszej perspektywy, rozpoczętego nowego milenium. Dla Polski był to czas dzielnicowego rozdrobnienia, politycznej słabości. A równocześnie ważny czas: przemian, powstawania miast, gospodarczej kolonizacji, działalności zakonów: dominikanów, cystersów, augustianów, co przynosiły na Polską ziemię Chrystusa, a wraz z Nim europejską cywilizację. Ileż wtedy na Polskiej ziemi objawiło się w ludziach świętości! Św. Jacek Odrowąż, św. Kinga, św. Jadwiga Śląska, kanonizacja św. Stanisława, błogosławione księżniczki z rodu Piastów.
   XIII w. to również czas mongolskich najazdów, które niosły trwogę i spustoszenie. Rozpoczęło je ujarzmienie Bułgarów Nadwołżańskich, podbój Rusi, upadek Kijowa. W 1241 r. została podjęta wyprawa na Węgry i uderzenie na sojuszników tego państwa: Polskę i Czechy. Zdobyty został Lublin, Zawichost, Sandomierz, Kraków, zniszczone Kujawy. Wreszcie bitwa pod Legnicą, którą dowodził książę śląski Henryk Pobożny, syn świętej Jadwigi Śląskiej, patronki dwu narodów - Polskiego i Niemieckiego. Bitwa ta, choć przecież została przegrana, zatrzymała tatarski impet, ocaliła Europę.
   Do dziś jest ta bitwa - największa bitwa XIII w. - przed&miotem analiz historyków, specjalistów od sztuki wojennej. Z perspektywy wieków które minęły, patrzymy na nią przede wszystkim jako na bitwę stoczoną w obronie chrześcijańskiego oblicza Europy. W tamtej godzinie rycerstwo europejskie, skupione ramię przy ramieniu na Legnickim Polu, powiedziało swoje „tak” Chrystusowi i Jego Ewangelii, chrześcijańskim zasadom życia i europejskiej kulturze. Na tamtym Legnickim Polu nie jeden z naszych praojców odnalazł zapewne w swym sercu tę przedziwną moc - owoc Ducha Świętego - który daje siłę, ufność, przekonanie o słuszności własnego postępowania. Tamten bój pod Legnicą był także znakiem europejskiej jedności. W obronie Europy przed najazdem mongolskim stanęło zgodnie rycerstwo z różnych dzielnic piastowskiej polski, także z Czech, Niemiec, rycerskich zakonów Templariuszy i Joannitów.
   Tamta Europa była podzielona, wstrząsana wewnętrznymi waśniami. Ponad sporami i podziałami w chwili zagrożenia górę wzięto przekonanie, że trzeba jej bronić. Poległ Książę Henryk Pobożny, poległ Książę czeski - Bolesław Dypoldowic, poległ kwiat rycerstwa. Ale Europa ocalała, ocalał zasiew Ewangelii, ocalał kulturalny i społeczny ład.
Umiłowani! Po 760ciu latach przychodzimy dziś tu, na pole dawnej bitwy, aby modlić się za tych naszych praojców, poległych w tamtym boju. Wierzymy, że Bóg obdarzył ich wieńcem sprawiedliwości, ofiarował wieczny pokój. Zapisała się ta bitwa w historii Polski, Czech i Niemiec. Pamiętają o niej narody tej ziemi. Cztery lata temu w czerwcu 1997 r. Ojciec Święty Jan Paweł II stanął na legnickiej ziemi i przypomniał plon, jaki ta bitwa wydała. (...) Stajemy i my dziś jak ojce, w duchu wiary i miłości, przy praojcach naszych. Modlimy się za umarłych, ale także pragniemy rozpoznać owoce dobra, plon urodzaju, jaki z tamtych zmagań wyrósł - na lata, na wieki. Przypomina nam legnicka bitwa o potrzebie refleksji nad tym najgłębszym, najistotniejszym elementem europejskiej jedności. Ten element to dziedzictwo wiary chrześcijańskiej, tradycji i kultury.
   Nasza epoka, często po omacku, często dramatycznie pragnie tę europejską jedność odbudować. Jedność tę - naruszyła tragiczna historia dwudziestego wieku - agresja dwóch systemów: narodowego socjalizmu i komunizmu, które wniosły w życie Europy tyle zła, zamętu, szkody, moralnego spustoszenia. Systemy te zanegowały europejski system wartości, a przede wszystkim naruszyły duchową jedność ludzi tej ziemi, ich poczucie przynależności do wspólnego kręgu wartości. Znamy konsekwencje tamtego stanu rzeczy. Wzrastaliśmy w powojennej Europie Środkowowschodniej, rozdzielonej żelazną kurtyną, zamieszkałej przez miliony, którym nakazano opuścić ich domowe gniazdo. W Europie, w której często za nic miano, często wręcz celowo niszczono, dorobek kulturalny i cywilizacyjny przeszłych wieków, tylko dlatego, że jego twórcami byli ludzie innego narodu, innego języka.
   W tamtych latach Kościół podjął odpowiedzialne zadanie - wtedy często przez wielu niezrozumiane - budowania europejskiej jedności w duchu chrześcijańskiej miłości i przebaczenia, ponad ideologicznymi i politycznymi podziałami. Pamiętamy dobrze słowa wypowiedziane na progu milenium chrześcijaństwa przez biskupów polskich do biskupów niemieckich: „Przebaczamy i prosimy o przebaczenie". Pamiętamy tamtą rozpętaną nagonkę, wiece, protesty (...). Ale przecież tamte słowa Pasterzy Kościoła w Polsce dyktowała Chrystusowa powinność przebaczania, bez której nie sposób budować przyszłości, odbudowywać zaufanie człowieka.
   W tamtej odległej bitwie odnajdujemy motywy, które stanowią wartość dla naszego „dziś", dla Europy rozpoczętego nowego milenium. Jednym z nich jest - poświadczona tak wymownie w tamtej bitwie - duchowa jedność Europy wsparta o krzyż Chrystusa, co góruje nad Giewontem, nad Monte Cassino, nad tyloma miejscami europejskiej ziemi, także na tylu żołnierskich cmentarzach, gdzie spoczywają jej obrońcy - słudzy Europy. Także nad tamtymi mogiłami na Wschodzie, gdzie leżą ci, co oddali życie, bo byli synami Ojczyzny, dziedzicami i realizatorami europejskich wartości.
   I drugi motyw to wydobywanie elementów wspólnoty i współpracy, która łączyła narody, a które przez stulecia zamieszkiwały śląską ziemię, region o zmiennej, często dramatycznej historii. Ale przecież, trzeba o tym pamiętać, była to także ziemia wspólnoty, spotkania, sąsiedztwa, wzajemnego przenikania się kultury polskiej, czeskiej, niemieckiej. Była to ziemia nadziei, na której od wieków obecny był Chrystus, Jego Kościół i Duch Święty.
   Przed pokoleniem nowego milenium staje zadanie cierpliwego, odważnego, prawdziwego ujawniania, przypominania duchowego, kulturowego, cywilizacyjnego Dolnego Śląska.
   Stają pośród nas św. Jadwiga Śląska, patronka dwóch narodów, staje wrocławianka św. Edyta Stein, stają świadkowie wiary, ludzie różnych kultur i narodów - tysiące ludzi, co poszli drogami swego życia za Chrystusem, za Jego Matką.
   Idą kapłani kościoła wrocławskiego, tej starożytnej diecezji założonej w tysięcznym roku. Spadkobiercą części historycznego terytorium Diecezji Wrocławskiej jest Wasza, utworzona w 1992 r. Diecezja Legnicka. Z pokolenia na pokolenie wskazywali na ten blask odwiecznej Prawdy, która jest w Chrystusie, trwali przy swojej owczarni, otwierali swoje serca na przybyszy choćby tych, przesiedleńców z Kresów, co przynieśli na tę śląską ziemię żarliwą pobożność, swoją wierność Matce Chrystusa, którą nazywają Śliczną Gwiazdą Lwowa. Wiek wiekowi przekazuje bogate wiano chrześcijańskiej tradycji śląskiej ziemi.
   Starajcie się, Bracia i Siostry, to wiano należycie uszanować, odczytać przesianie wiary i miłości, jakie z niego płynie. Wydobyć z niego te wartości, które mają służyć dzisiejszym dniom, śląskiego regionu i pobratymczych narodów Czech, Niemiec, Moraw.
   W toczącej się od lat debacie dotyczącej przyszłości Europy, powtarzamy, że ta jej nowa jedność - gospodarcza, polityczna, cywilizacyjna, ma się mienić bogactwem lokalności, ma być jak ten barwny dożynkowy wieniec, na którego bogactwo składa się różnorodność tworzących go elementów. Tylko taka Europa - Europa Ojczyzn, które wniosą do niej bogactwo i piękno swojej kultury nie zatraci swojej duchowej atrakcyjności. Tylko taka Europa stanie się przyjaznym domem zamieszkujących ją ludów, które nie zagubią swojego autentyzmu, które w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego, iść będą drogami swego historycznego dziedzictwa. To w oparciu o nie zbudujemy gmach Nowej Europy - przyjaznej ludziom, wspartej o dorobek wieków, o ten najgłębszy wymiar swojej tożsamości, któremu na imię Chrystus” - apelował Ksiądz Biskup.
   Również swoje słowo wygłosił na zakończenie liturgii Kard. Vlk, który powiedział, że XIIIwieczna Polska stała się obrońcą środkowej Europy. Dodał, że również w czasach nowożytnych Polacy, poprzez ruch „Solidarności" odegrali ważną rolę w wyzwoleniu z ideologii komunistycznej. Zaś wystąpienia Jana Pawła II nazwał ukoronowaniem historycznych zasług Polaków.
   Eucharystia zgromadziła około 800 osób - głównie żołnierzy, strażaków, przedstawicieli straży granicznej, policjantów, harcerzy, leśników i celników. Przybyli także członkowie Bractwa Kopaczy Złota ze Złotoryi.
   Po Mszy św. odbył się Apel Poległych z udziałem kompanii reprezentacyjnej Wojska Polskiego.
   W tym wielkim święcie, wzięli także udział: Legnicka Orkiestra Symfoniczna pod dyrekcją Benedykta Ksiądzyny; Orkiestra Reprezentacyjna Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu pod dyrekcją Tadeusza Mroczka; Chór Kameralny „Madrygał" Legnickiego Centrum Kultury pod dyrekcją Cezarego Radczaka; oraz chór „Bacalarus" Złotoryjskiego Ośrodka Kultury pod dyrekcją Franciszka Koscha.

2. Sesja naukowa
   „Legnica 1241" - pod takim tematem, przebiegała w Legnicy dwudniowa sesja naukowa, którą rozpoczęto zainaugurowane przez Biskupa Legnickiego Tadeusza Rybaka obchody 760. rocznicy Bitwy pod Legnicą. Odbyte w dniach 31 V - 1 VI 2001 r. sympozjum, zorganizowane zostało przez Wyższe Seminarium Duchowne, Państwową Wyższą Szkołę Zawodową, Towarzystwo Przyjaciół Nauk i Muzeum Miedzi w Legnicy. Miejsca na spotkanie użyczyła Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa w Legnicy, której Rektor, Stanisław Dąbrowski, powitał serdecznie wszystkich biorących w niej udział wykładowców i uczestników. W ciągu dwóch dni, 14 prelegentów z Polski i zagranicy, przedstawiło słuchaczom tematykę związaną z Bitwą pod Legnicą rozegraną 9 IV 1241 r.
   „Na progu trzeciego tysiąclecia, sięgamy tą konferencją do przeszłości, do tego, co działo się pod Legnicą 760 lat temu, aby odnaleźć szereg nauk i wskazówek dla naszej przyszłości" - mówił otwierając sesję Biskup Legnicki Tadeusz Rybak. „Na to historyczne wydarzenie, jakim była bitwa na Dobrym Polu w dniu 9 IV 1241 r., kieruje naszą uwagę sam Ojciec Święty Jan Paweł II. Na początku naszej konferencji pozwolę sobie przywołać słowa pierwszego Papieża - Polaka, jakie wypowiedział podczas swej apostolskiej wizyty w Legnicy, dnia 2 VI 1997 r. Ojciec Święty powiedział do zgromadzonych kardynałów, biskupów różnych narodowości i kilkusettysięcznej rzeszy Polaków, Niemców, Czechów i Serbołużyczan: „Pamiętamy, że Legnica to miejsce historyczne - miejsce, na którym książę piastowski Henryk Pobożny, syn św. Jadwigi, stawił czoło najeźdźcom ze Wschodu - Tatarom - wstrzymując ich groźny pochód ku Zachodowi. Z tego powodu, choć bitwa była przegrana, wielu historyków uznaje ją za jedną z ważniejszych w dziejach Europy. Ma ona również wyjątkowe znaczenie z punktu widzenia wiary. Trudno określić, jakie motywy przeważały w sercu Henryka, chęć obrony ojczystej ziemi i udręczonego ludu, czy też wola powstrzymania wojsk mahometańskich zagrażających chrześcijaństwu. Wydaje się, że te motywy były nierozłączne. Henryk, oddając życie za powierzony jego władzy lud, równocześnie oddawał je za wiarę Chrystusową. I to był znamienny rys jego pobożności, którą ówczesne pokolenia dostrzegały i zachowały jako przydomek (...)”.
   Ojciec Święty, w tej wypowiedzi z pewnością nie miał zamiaru zajmowania stanowiska w dyskusji historyków na temat Bitwy Legnickiej - tą, jak się spodziewamy, podejmie rozpoczynająca się dzisiaj konferencja. Słowa Ojca Świętego, możemy odczytać jako wezwanie do refleksji nad tamtym wydarzeniem historycznym, refleksji nad zasadami jakie były ważne dla księcia Henryka, księżnej Jadwigi i całej średniowiecznej Europy. Refleksji, na jaką powinniśmy się zdobyć my, ludzie współcześni i postawić sobie pytanie: jakie wartości są dziś dla nas ważne?, jakich wartości winniśmy bronić w naszym kraju i jednoczącej się Europie i jak je przekazać młodemu pokoleniu? Pragnę wyrazić uznanie i wdzięczność za zorganizowanie konferencji z udziałem tych znakomitych uczestników, znakomitych historyków z kraju i zagranicy (...). Pozdrawiając serdecznie wszystkich uczestników i dziękując za udział w tym sympozjum, życzę, by konferencja była owocna, zarówno dla badań naukowych, jak i dla wysiłków dydaktycznych, zmierzających do bardzo potrzebnego przybliżenia młodemu pokoleniu polskiemu, ważnych wydarzeń z naszej przeszłości. Oby pokolenie to, dobrze znało dzieje swojego narodu i budowało przyszłość, ceniąc naszą historię i kulturę” - mówił Ksiądz Biskup.
   W pierwszym dniu wygłoszono następujące referaty: prof. dr Tomasz Jasiński z Poznania przedstawił cele strategiczne wielkiej wyprawy Mongołów na Europę, wykazując, że wodzowie imperium mongolskiego, przeżywając w tym czasie rozkwit swej potęgi, dążyli do podboju nowych ziem. W tych działaniach, wykazywali wielką znajomość aktualnej sytuacji społecznopolitycznej w danym kraju. Potrafili zręcznie wykorzystywać antagonizmy między władcami, dążąc do osłabienia sił potencjalnych przeciwników; prof. dr Jerzy Strzelczyk również z Poznania, zapoznał słuchaczy z postrzeganiem Mongołów przez mieszkańców średniowiecznej Europy, dla których w większości byli oni nieznani. Stąd pierwszą reakcją było zaskoczenie. Z czasem, próbowano ich obecność tłumaczyć sobie jako np. karę Bożą, czy też jako zapowiedź czasów apokaliptycznych. Późniejsze odkrycia geograficzne, dotarcie podróżników do Indii, Chin i Mongolii, przyniosło dopiero pełniejszy obraz życia ludów Dalekiego Wschodu w umysłach Europejczyków; doc. dr Michaiło Sawczyn z Drohobycza (Ukraina) omówił walki narodu ruskiego z Tatarami w XIII w.; prof. dr Rościsław Żerelik z Wrocławia przedstawił natomiast słuchaczom sytuację i życie Księstwa śląskiego pod rządami Henryka Pobożnego.
   Niewątpliwie centralnym punktem sympozjum, stało się wystąpienie emerytowanego już prof. dr Gerarda Labudy z Poznania, który w referacie - „Gorze się nam stało. Legenda i prawda historyczna o bitwie z Tatarami pod Legnicą w 1241 r." - bronił autentyczności opisu Bitwy z „Kronik" Długosza, przeciwstawiając się istniejącym jeszcze tezom, które twierdzą, że takiej Bitwy nie było. Wykazywał też i bronił przez długie lata głoszonej przez siebie tezy, o istnieniu także innych źródeł historycznych, odnoszących się do Bitwy pod Legnicą. Zasugerował także - zastrzegając się, że nie są to jego kompetencje - iż według jego oceny, można by podjąć starania o kanonizację Henryka Pobożnego. Głos profesora przyjęto z aplauzem, a do tej tezy przychylił się także kolejny wykładowca - ks. prof. dr Józef Swastek z Wrocławia, który w swoim wykładzie przybliżył życie i duchowość księcia Henryka Pobożnego.
   Pierwszy dzień sesji zakończył się wykładami: prof. dr Marka Cetwińskiego z Częstochowy, pt. „Spór o istotę historii: dyskusja wokół bitwy legnickiej w najnowszej historiografii"; natomiast dr hab. Jerzy Maron z Wrocławia ukazywał obecność Bitwy legnickiej w literaturze historycznowojskowej.
   O roli i szczególnej obecności kobiet w tym wydarzeniu mówili natomiast prelegenci: Ks. doc. dr hab. Antoni Kiełbasa z Trzebnicy w wykładzie, pt. „Wpływ wychowawczy św. Jadwigi na postawę jej syna"; dr Johannes Mueller z Oerlinghausen (Niemcy) przedstawiający Świętą Jadwigę jako patronkę polskoniemieckiego pojednania; oraz ks. doc. dr hab. Władysław Bochnak z Legnicy, który wyraźniej zwrócił uwagę na osobę Księżnej Anny, żony ks. Henryka Pobożnego, o której dotąd historycy wypowiadali się rzadko.
   W drugim i zarazem ostatnim dniu sesji, swoje referaty przedstawili: mgr Grażyna Humeńczuk z Legnicy, która omówiła aktualizacje bitwy legnickiej występujące w bardzo bogatej ikonografii, malarstwie, poezji, architekturze i in.; mgr Czesław Kowalak z Legnicy omówił obecność bitwy legnickiej w polskich podręcznikach szkolnych do historii po 1945 r. Nawiązując do obecności tego tematu w podręcznikach obowiązujących w szkolnictwie dzisiaj, stwierdził, że najlepiej tematyka ta jest zaprezentowana na poziomie klas gimnazjalnych, natomiast najgorzej na poziomie szkół średnich; oraz dr Danuta Nikitenko również z Legnicy, przedstawiła owoce swych badań diagnozujących znajomość problematyki regionalnej wśród uczniów szkół średnich w Legnicy. Wynika z tych badań, że najgorzej z wiedzą o Bitwie pod Legnicą jest na poziomie szkół zawodowych, uczniowie szkół ogólnokształcących mają ją większą, lecz ostatecznie wyniki badań, nie napawają zbytnim optymizmem. Po wystąpieniach prelegentów był też czas na dyskusje i pytania.
   Dokonując podsumowania konferencji, bp Stefan Regmunt określił czas dwudniowej sesji naukowej, jako poznawczociekawy. „Dzięki wystąpieniom tak licznych prelegentów, mieliśmy okazję przekonać się, jak osobowość autora, czas i środowisko miały wpływ na zróżnicowane interpretacje tego samego faktu historycznego" - mówił Ksiądz Biskup. Inny uczestnik sesji, prof. dr Marek Cetwiński z Częstochowy, wyraził radość, że podczas jej trwania, była okazja do zaprezentowania różnych tez, a jednocześnie uczestnicy mogli być świadkami, jak prelegenci potrafili walczyć z przeciwnymi poglądami, ale nie z tymi, którzy je głoszą.
   Owocem sympozjum ma stać się pozycja książkowa, w której zostaną zebrane wszystkie wystąpienia prelegentów.

3. Uroczystości w Katedrze Legnickiej
   Dzień 2 czerwca 2001 r., był dla Diecezji Legnickiej kolejnym dniem uroczystych obchodów 760lecia Bitwy pod Legnicą, zainicjowanych przez Biskupa Legnickiego Tadeusza Rybaka, tym razem umiejscowionych w legnickiej katedrze, a następnie na placu, przed Legnicką Kurią Biskupią. Uroczystościom tym przewodniczył Nuncjusz Apostolski w Polsce Abp Józef Kowalczyk.
   Wszystkich uczestników tego wydarzenia, powitał w murach katedry Biskup Legnicki. Mówił: „Obchodzimy 760. rocznicę bitwy pod Legnicą. Bitwa ta, która została stoczona dnia 9 kwietnia 1241 r. z Mongołami niszczącymi ogniem i mieczem wszystko, co spotkali na swej drodze, a wojskami chrześcijańskimi, na których czele stanął książę Śląska, Krakowa i Polski Henryk II, syn św. Jadwigi, zapisała się jako ważne wydarzenie w historii Śląska i Europy. Była to walka w obronie wolności i w obronie chrześcijaństwa. Pamięć o tej bitwie trwa przez wieki. Mówił o niej Ojciec Święty Jan Paweł II na Polach Legnickich podczas swej apostolskiej wizyty w Legnicy 2 czerwca 1997 r. Dzień drugiego czerwca, dzień rocznicy pobytu w Legnicy Ojca Świętego, jest obchodzony w Diecezji Legnickiej jako dzień Matki Boskiej Łaskawej. Wspominamy wtedy niezwykłe wydarzenie, jakim była dla nas apostolska wizyta Następcy Świętego Piotra, Jego słowa skierowane do nas i ukoronowanie papieskimi koronami słynącego łaskami Obrazu - Matki Bożej, jaki odbiera cześć od XIII wieku w Krzeszowie - sanktuarium ufundowanym w rok po bitwie legnickiej przez wdowę po Henryku Pobożnym, księżną Annę. Dzień ten właśnie wybraliśmy w tym roku na obchody ważnej rocznicy bitwy pod Legnicą.
   Przez obchody 760. rocznicy bitwy legnickiej, poprzedzone specjalnym konkursem wśród młodzieży szkolnej i dwudniowym sympozjum naukowym, pragniemy przywołać wspaniałe postacie tamtych piastowskich czasów, zatroskane o Dolnośląską ziemię, o jej lud i o chrześcijańskie dziedzictwo, jakie przynosi Chrystusowe światło i moc poszczególnym ludziom i narodom. Chcemy przez te obchody jaśniej zrozumieć i pomóc zrozumieć młodemu pokoleniu, że i dziś jesteśmy odpowiedzialni za dziedzictwo wiary, za wartości chrześcijańskie w kulturze naszego kraju, Europy i świata i jeśli zachodzi potrzeba, odważnie stawać w obronie tych wartości.
   10 lat temu uroczyste obchody 750tej rocznicy bitwy odbyły się z inicjatywy Najdostojniejszego Metropolity Wrocławskiego, obecnego wśród nas Ks. Kardynała Henryka Gulbinowicza, a Eucharystii przewodniczył podobnie jak dziś Jego Ekscelencja Ks. Arcybiskup Józef Kowalczyk, pełniący historyczne posłannictwo pierwszego po wojnie Nuncjusza Apostolskiego w Polsce. Bardzo serdecznie witamy Księdza Kardynała naszego Metropolitę i Księdza Arcybiskupa Nuncjusza Apostolskiego, który uobecnia wśród nas osobę umiłowanego Ojca Świętego. Jesteśmy bardzo wdzięczni, że Wasza Eminencja zechce wygłosić dziś homilię mszalną, a Wasza Ekscelencja będzie przewodniczyć świętej liturgii.
   Radość i zaszczyt sprawił nam swoją obecnością J. Em. Ks. Kardynał Julio Terrazas Sandoval, Metropolita diecezji Santa Cruz w dalekiej Boliwii. Przybył do nas ze swoim niedawno konsekrowanym biskupem pomocniczym biskupem Stanisławem Dowlaszewiczem, franciszkaninem pochodzącym z Diecezji Legnickiej, z Kamiennej Góry, związanym z Legnicą przez pracę duszpasterską w parafii św. Jana. Całym sercem witamy Księdza Kardynała i księdza bpa Stanisława i życzymy im Bożego błogosławieństwa w biskupim posługiwaniu na boliwijskiej ziemi.
   Z wielką czcią i serdecznością witam naszych bardzo drogich gości: J. E. Księdza Arcybiskupa Karla Otćenaszka z Hradec Kralowe, urodzonego w Legnicy Księdza Biskupa Bernharda Huhna z Goerlitz, Ks. Biskupa Generała Sławoja Leszka Głodzia Biskupa Polowego Wojska Polskiego, Księdza Biskupa Adama Dyczkowskiego z Zielonej Góry, Księdza Biskupa Gerarda Bernackiego z Katowic, Ks. Biskupa Teofila Wilskiego z Kalisza, Księży Biskupów Jana Tyrawę i Edwarda Janiaka z Wrocławia, oraz obchodzącego srebrny Jubileusz kapłaństwa Ks. Biskupa Stefana Regmunta z Legnicy. Z należną czcią i radością witamy J. E. Ks. Biskupa Ryszarda Bogusza, Biskupa Wrocławskiego Kościoła EwangelickoAugsburskiego. Serdecznie witając Księży Arcybiskupów i Biskupów, pozdrawiam serdecznie przybyłych ze swoimi Arcypasterzami kapłanów, w tym przedstawicieli kapituł z Wrocławia, Gorzowa i Goerlitz, a także Legnicką Kapitułę Katedralną. Witam gorąco przedstawicieli Ojców Paulinów z Ojcem Generałem i całe Duchowieństwo Diecezjalne i Zakonne, które ofiarnie niesie Ludowi Bożemu Prawdę Chrystusowej Ewangelii.
   Pragnę podzielić się z wszystkimi szczególną radością, że przybył na nasze uroczystości z Londynu Pan Ryszard Kaczorowski - prezydent Najjaśniejszej Rzeczypospolitej na uchodźstwie. Witamy Pana Prezydenta z wielką czcią i wdzięcznością. Cieszymy się, że przybył do nas z Londynu także Pan Minister byłego Polskiego Rządu na uchodźstwie Jerzy OstojaKoźniewski, że jest wśród nas Pan Minister Michał Ujazdowski, Szanowni Parlamentarzyści, Prezes Instytutu Pamięci Narodowej Pan Leon Kieres z małżonką, Pan Wojewoda Dolnośląski i Panowie vicewojewodowie, Pan Przewodniczący Sejmiku Samorządowego naszego Województwa, Pan Prezydent Legnicy i przedstawiciele władz samorządowych z naszej diecezji; że są obecni Ich Magnificencje: Rektor Papieskiego Wydziału Teologicznego we Wrocławiu i Rektor Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej oraz inni przedstawiciele uczelni Legnicy i województwa.
   Serdecznie witamy wśród nas Pana Generała Dowódcę Śląskiego Okręgu Wojskowego i Pana Komendanta Straży Granicznej, wszystkich Oficerów i żołnierzy Wojska Polskiego, Straży Granicznej, przedstawicieli Sądownictwa, Policji i Straży Miejskiej, Panów Prezesów KGHM Polska Miedź S.A., a także Pana Dyrektora Elektrowni Turów, Pana Dyrektora Lasów Państwowych i wszystkich przedstawicieli Nadleśnictw, Przedstawicieli Wojewódzkiej Służby Ochrony Zabytków. Serdecznie pozdrawiam przedstawicieli środków społecznego przekazu, zwłaszcza Radia Maryja i diecezjalnego Radia Plus transmitujące dzisiejszą uroczystość.
   Jest dla nas radością, że na obchody 760lecia bitwy legnickiej przybyli przedstawiciele starych rodów Śląskich, których przodkowie walczyli w tej bitwie. Herr Freiherr Sigismund von Zedlitz, Herr Doktor Gerhard Kaske, Hochwiirdige Familie Prittwitz und Gaffron - herzlich willkommen.
   Wszystkich wymienionych i nie wymienionych naszych Drogich Gości, przedstawicieli wspólnot i organizacji religijnych i społecznych serdecznie witam. Prosimy Waszą Ekscelencję Księdza Arcybiskupa Nuncjusza Apostolskiego o rozpoczęcie świętej Liturgii".
   Homilię podczas sprawowanej Eucharystii wygłosił metropolita wrocławski kard. Henryk Gulbinowicz. Nawiązał w niej do tego, co było 10 lat temu: „Już 10 lat temu, w ramach przygotowań do obchodów 750lecia śmierci księżnej Dolnego Śląska św. Jadwigi, składaliśmy na Polach Legnickich dziękczynienie Bogu za dar powstrzymania potęgi Mongołów siłą naszego rycerstwa, którym dowodził książę Henryk Pobożny. Oddaliśmy hołd bohaterom straszliwej walki z wrogiem, który ze stepów dalekiej Mongolii przywędrował na ziemie środkowej Europy, by zadać cios chrześcijaństwu i europejskiej kulturze. Butni wyznawcy Allacha chcieli kopytami szybkobieżnych koni, zadeptać znaki naszej wiary, a na ich miejsce ustawić półksiężyc Mahometa. Tegoroczne obchody wydarzeń sprzed 760. laty, mają bogatszą oprawę. Władze Diecezji Legnickiej, władze miasta Legnicy, wykazały znakomitą staranność by ubogacić tę rocznicę ciekawym sympozjum naukowym, czy też wczorajszą mobilizacją duchową w uroczystości na Polach Legnickich, w której wzięło udział Wojsko Polskie i wiele innych służb mundurowych. Sympozjum wykazało, że Mongołom chodziło nie tylko o podboje terytorialne, nie tylko grabież dóbr materialnych i zagarnięcie w niewolę jasyru tutejszych mieszkańców. Chodziło także o skreślenie z mapy Europy chrześcijaństwa i zaprowadzenie panowania ideałów nauki Mahometa. Mongołowie, jak mówią historycy, mieli doskonały wywiad. Wiedzieli bowiem, że Polska rozbita na księstwa dzielnicowe dawała szansę do zrealizowania tych planów. Jednak i książę Henryk Pobożny miał dobre informacje. Jego czujność i odwaga chrześcijańskiego rycerstwa sprawiła, że kiedy Mongołowie wdarli się na Dolny Śląsk, zastali przygotowane zastępy rycerstwa. Próby zdobycia Wrocławia nie powiodły się dzięki obronności mieszkańców i św. Czesława dominikanina. „Połamali też zęby" próbując zdobyć warowną Legnicę. Wypowiedzieli więc walkę w szczerym polu. Chytrze, z podstępem, ale też z odwagą, potykali się w boju - chrześcijańskie regimenty ze zwinnymi oddziałami Mongołów. Wynik śmiertelnego boju jest nam wszystkim znany. Nie było zwycięzców. Pole było zasłane trupami obu stron. Zginął w tym boju bohaterski książę Henryk Pobożny, setki rycerzy i jeszcze więcej knechtów. Wróg wycofał się, bo stracił nadzieję na zwycięstwo. Chrześcijańscy rycerze w owym pamiętnym 1241 r. obronili swoją ziemię, chrześcijaństwo w swoim kraju i kulturę całej Europy.
   Ta wielka ofiara, jaką złożył Dolny Śląsk na ołtarzu Europy, była dowodem heroizmu w obronie tutejszej ziemi, wiary i kultury chrześcijańskiej. Ofiara, zawsze przynosi piękne owoce. Kiedy Mongołowie szli niszcząc ogniem i mieczem, chrześcijaństwo szło niosąc miłość, poszanowanie osoby ludzkiej i kulturę wyrosłą na Ewangelii.
   Kiedy ucichła wrzawa walki, kiedy uleczono wszystkie rany, ciekawe, że mimo klęski, nie załamał się duch u naszych przodków. Nasi praojcowie nie popadli w zniechęcenie i marazm. Powstały na tych zgliszczach nowe, ciekawe inicjatywy. Oto kilka z nich. Papież Innocenty IV posyła misję dyplomatyczną, do wielkiego Chana Mongolii. Na czele misji staje uczony z Włoch Jan Carpini, który jako tłumacza zabiera z sobą franciszkanina z Wrocławia imieniem Benedykt. Jest to rok 1245, a więc w niecałe 4 lata po bitwie na Polach Legnickich. Wiemy dokładnie, że trasa wiodła przez Kijów, wzdłuż Morza Kaspijskiego, i brzegami Jeziora Aralskiego. Celem tej misji, było nawiązanie stosunków dyplomatycznych Stolicy Apostolskiej z Mongołami. A więc nie klątwy, nie wrogość, ale szukanie porozumienia. Były też cele misyjne, ale także poznanie organizacji państwowej i militarnej. To ci dwaj europejczycy, Carpini i Benedykt poznali znaczny obszar państwa mongolskiego. To oni otwierają poczet wielkich podróżników do nieznanej i tajemniczej Azji. Oni byli tam wcześniej niż Marco Polo. Opis ich podróży wniósł brat Benedykt do literatury europejskiej połowy XIII w. Czytano go z zainteresowaniem. Dzieło Polaka, chyba pierwsze znalazło się w literaturze europejskiej.
   W tym roku obchodzimy także 800lecie objęcia władzy przez Henryka Brodatego, ojca naszego bohatera. Po swoim ojcu Bolesławie Wysokim, mądry ten książę Śląska, mąż św. Jadwigi, przez cały czas swego panowania zmierzał do zjednoczenia rozbicia dzielnicowego w Polsce. Jego syn Henryk Pobożny, czczony na Dolnym Śląsku przez długi czas jako błogosławiony - trzeba ten kult wznowić, on jest godny tego - kontynuował ideały ojca. Śląsk stał się wówczas centrum polskości i w to centrum, uderzyli Mongołowie, by nie dopuścić do zjednoczenia. Łatwiej przecież jest pokonać kraj rozbity na dzielnice.
   Patrzymy w tą daleką przeszłość i mówimy sobie: obroniliśmy Zachód, ponosząc straty w ludziach, spalonych miastach, wyludnionych wsiach. Nikt nam za to nie podziękował. A to przecież dzięki odwadze Henryka Pobożnego i jego rycerstwa, ocalały katedry, uniwersytety i cały dorobek Zachodniej Europy. Ocalał porządek Europy budowany na wartościach Ewangelii. Piastowie, wdzięczni za dar wiary, za pierwszą metropolię w Gnieźnie, za biskupstwa w Krakowie, Wrocławiu i Kołobrzegu, wprowadzeni w rodzinę narodów Zachodniej Europy, nie gniewali się na Zachód, lecz czerpali pełnymi garściami prawdy wiary i wiedzę, tak potrzebną do należytego rozwoju państwa. Warto pamiętać, że jak Wielkopolanie dali narodowi polskiemu organizację państwową, tak Śląsk dał szkoły i wysokie formy cywilizacyjne. Według historyków, to Śląsk od wczesnego średniowiecza, stanowi najwyżej zorganizowaną pod względem kulturalnym dzielnicę Polski. To nie jest samochwalstwo. Taka była wtedy rzeczywistość. Śląsk górował nad innymi regionami naszej ojczyzny pod względem rozwoju budownictwa sakralnego i obronnego, piśmiennictwa i sztuki. Na Śląsku najlepiej rozwijały się miasta i największa też była liczba klasztorów, które były ważnymi centrami kultury duchowej i materialnej".
   Ks. Kardynał przypomniał, że to najczęściej Ślązaków spotykano na założonych przez Kościół w Zachodniej Europie szkołach wyższych. Byli oni na uniwersytetach w Bolonii, Padwie, Paryżu. Mówiąc o Legnicy, przypomniał, że także w niej planowano założyć w 50. lat po bitwie legnickiej uniwersytet. Wzniesiono już mury i bibliotekę, ale nie uzyskano zgody papieskiej. Słynną zaś pozostała szkoła przy kościele św. Piotra i Pawła, z jej wybitnym przedstawicielem Wittelonem.
   Dokonując podsumowania swoistej panoramy wybitnych postaci i dzieł pochodzących ze Śląska, ksiądz Kardynał stwierdził: „Mówiąc to wszystko, chcę przekonać szanownych słuchaczy i siebie, że nie siła, ani oręż, ani bitne wojsko, nie zwycięstwa, nie programy urzędników czy partii, lecz moc ducha ludzkiego tworzy wielkie dzieła i pozwala człowiekowi przetrzymać najtrudniejsze sytuacje, a nawet dźwignąć się z doznanych klęsk (...). Tu więc, na Śląsku, patrząc w tą zamierzchłą przeszłość, patrząc w historię, widzimy że budowano tu kulturę europejską tworzoną na chrześcijańskich wartościach, nie gorzej, niż czyniono to w Bolonii czy w Padwie. Nasi uczeni ubogacali swoją wiedzą uniwersytety Zachodu i pisali dla nich podręczniki.
   Od dawna głosi się słuszny pogląd, że Europa jest ze swej istoty chrześcijańska. Że chrześcijaństwo przekazało jej swe wartości i nikt mądry, temu nie przeczy. Chrześcijaństwo odcisnęło swe piętno w Europie zarówno w sferze materialnej, jak i duchowej, w obyczajach, sztuce i filozofii człowieka.
   Śledząc meandry europejskiej i polskiej średniowiecznej historii, widzimy jaśniej sens naszych starań przywrócenia jedności Europy, nie tylko duchowej. Chodzi o wielkie wartości tworzące istotę europejskiego dziedzictwa takie jak: wyjątkowość i niepowtarzalność osoby ludzkiej, jej godność i wolność, zasadnicza równość wszystkich, potrzeba sprawiedliwości społecznej, dążenie do demokracji, szacunek dla podstawowych praw człowieka, solidarność międzyludzka. Wartości te, mimo dramatycznych dziejów Europy, wniknęły w świadomość licznych pokoleń. Zakorzeniły się one w stylu myślenia i życia, nie tylko dzięki królom i wodzom, ale i dzięki zastępom cichych budowniczych europejskiej cywilizacji. Tworzyli ją ludzie pracowici, zapobiegliwi, szanujący każdy czyn rzemieślników, rolników, przepisywaczy manuskryptów, artystów, którzy wszystkiemu pragnęli nadać formę piękna, jak liczne tego ślady znajdujemy tu, na Śląsku. A więc dzieła, samotników, uczonych, łączących modlitwę z pracą, nastawionych na tworzenie wartości duchowych, okazały się w historii trwalsze, niż monarchie zdobywców i krwawe dzieła rewolucjonistów (...).
   Śląsk i dziś, jak w średniowieczu, to świat szeroko otwarty. W gruncie rzeczy, była to zawsze kraina pionierów. Śmiem twierdzić, po blisko ćwierćwieczu posługi biskupiej na tych ziemiach, że i dzisiaj Śląsk odgrywa nadal pionierską rolę, jako laboratorium wspólnoty w tym regionie Europy. Zauważmy, w społecznej i ekonomicznej strukturze Polski, jest to obszar cywilizacyjnie najbardziej zaawansowany. Stanowi pomost, który łączy resztę kraju z zintegrowaną już Europą w Saksonii, integrującą się Europą w Czechach, na Morawach i u nas. Kilkaset lat temu, była to kraina kwitnącej współpracy mimo niepokojów i wojen. Współpracy duchowej i materialnej. Wrocław i Legnica - obok Krakowa, Pragi i Drezna, były niegdyś, najważniejszymi miejscami intelektualnego rozwoju w tej części Europy. Dziś jest znów tak, jak było dawniej. Śląsk, mimo nowych warunków i układów politycznych, powraca do dawnych przeznaczeń, otwartej na świat krainy, która harmonijnie łączy ludzi i uczy ich solidarnego współżycia. Niech Bóg błogosławi tej ziemi i jej mieszkańcom i niech nas wszystkich ma w swojej Bożej opiece" - życzył ksiądz Kardynał.
   W procesji z darami ołtarza, przedstawiciele KGHM S.A. złożyli jubileuszowe wydanie „Legendy o św. Jadwidze", poseł Tadeusz Maćkała album o słudze Bożym Prymasie Tysiąclecia: przedstawiciele Urzędu Gminy Polkowice ofiarowali swoją regionalną pamiątkę; Klub Radnych „Teraz Lubin" ofiarował obraz MB Częstochowskiej; Katolicki Uniwersytet Ludowy ze Strzegomia złożył rolnicze dary dolnośląskiej ziemi - owoce; diecezjanie z Bogatyni, z Kopalni Węgla Brunatnego ofiarowali statuetkę św. Barbary patronki górników, a przedstawiciele elektrowni „Turów" symbol ich zakładów pracy; mieszkańcy Jaworzyny ŚI. ofiarowali wyroby z porcelany; przedstawiciele Bolesławca - ceramikę; delegacja Zakładów Szkła „Julia" z Piechowic i Szklarskiej Poręby ofiarowała wyroby kryształowe. Nie zabrakło również darów społeczności Wałbrzycha, żeńskich zgromadzeń zakonnych oraz alumnów Wyższego Seminarium Duchownego.
   Swoje słowo wygłosił także przewodniczący Mszy św. Nuncjusz Apostolski i kard. Julio Sandoval. Ksiądz abp Kowalczyk, w swoim słowie przypomniał obecność Ojca Świętego w dniu 2 VI 1997 r. w Legnicy i jego słowa wypowiedziane do uczestników tego spotkania. Ojciec Święty apelował, aby wziąć większą odpowiedzialność za całokształt życia społecznego i budowanie życia codziennego na fundamencie wiary i Ewangelii. Tego też na nowo życzył Nuncjusz Apostolski mieszkańcom diecezji i jej pasterzowi Biskupowi Legnickiemu wraz z biskupem pomocniczym Stefanem Regmuntem.
   Natomiast refleksja ks. Kard. Sandovala z Boliwi, dotyczyła dziękczynienia złożonego Panu Bogu, za możliwość uczestniczenia w tej przeżywanej legnickiej uroczystości. „Jest to święto naszej wiary - mówił ks. Kardynał - święto naszego Kościoła, święto naszej Matki która pomaga nam czuć się zjednoczonymi w miłości. Dziękuję Bogu za możliwość przeżycia tej uroczystości razem z wami. W sposób szczególny chcę podziękować dziś kościołowi legnickiemu za dar biskupa pomocniczego dla mojej diecezji. Niech Matka Boża Łaskawa uczyni nas wszystkich bardziej solidarnymi, aby nasze narody rozpoznały w Bogu dawcę życia. Niech Jezus Chrystus będzie tym Jedynym, przed którym klękamy".

   Po liturgii w legnickiej katedrze, uczestnicy przeszli na plac Orląt Lwowskich koło Legnickiej Kurii Biskupiej, gdzie nastąpił moment odsłonięcia i poświęcenia okolicznościowego pomnika jubileuszowego. Ten fakt został przyjęty z wielką radością, gdyż podczas odbytej w maju w legnickiej kurii konferencji prasowej, przewodniczący Komitetu Budowy Pomnika ks. inf. Władysław Bochnak nie podawał jeszcze konkretnej daty, choć - jak sam stwierdził - bardzo pragnął, aby był to dzień diecezjalnych obchodów rocznicy Bitwy pod Legnicą. Tak też się stało. Ostatnie elementy pomnika zostały zmontowane w wieczór, poprzedzający uroczystości w Legnicy, stąd wielu uczestników mogło zobaczyć go w pełnej okazałości dopiero w ten sobotni dzień.
   Rozpoczynając tę część uroczystości, Biskup Legnicki mówił: „Ogłoszony przez Ojca Świętego Jana Pawła II Rok Wielkiego Jubileuszu Chrześcijaństwa zaowocował w całym Kościele, a także w naszej diecezji wieloma inicjatywami na polu duszpasterskim i charytatywnym. Zostawia także wiele znaków świadczących o naszej wierze i kulturze chrześcijańskiej jakie zrodziła i powinna nadal rodzić istotne wartości dla człowieka, narodu, Europy. Wśród znaków tych, obok wznoszonych świątyń oraz troski o zabytkowe i nowe miejsca kultu i miejsca posługi ludziom, zwłaszcza ubogim, szczególne znaczenie mają liczne wznoszone bardziej czy mniej okazałe znaki Krzyża. Dziękuję za to kapłanom i wiernym. Wyrażam wielką radość, że dzisiaj możemy poświęcić nowy znak naszej kultury i wiary w Piastowskiej Legnicy, którego autorem jest ks. kan. Czesław Mazur i Pan dziekan Kucharski z Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu. Prace konstrukcyjne wykonali inż. Frank i inż. Majgier z Legnicy. Pomnik, jak widzimy, jest obeliskiem zakończonym Krzyżem, a na ścianach obelisku została umieszczona podobizna Wielkich Postaci związanych z Dolnym Śląskiem i z tym legnickim piastowskim grodem, postaci, które wspominamy obchodząc 760tą rocznicę historycznej, ważnej dla naszego kraju i Europy Bitwy pod Legnicą. Św. Jadwiga i jej bohaterski syn książę Henryk Pobożny zasłużyli sobie na specjalny pomnik w tym mieście. Pod krzyżem pomnika zostały umieszczone przywiezione z Trzebnicy - dzięki życzliwości Księdza Kardynała naszego Metropolity - relikwie św. Jadwigi. Ten pomnik ma duże znaczenie dla mieszkańców Legnicy, dla Diecezji Legnickiej, dla wszystkich, którzy będą przybywać do naszego Piastowskiego miasta. Szczególną jednak rolę będzie odgrywał, jak ufam, w wychowaniu młodego pokolenia legniczan i Dolnoślązaków w duchu patriotyzmu i kultury, jaka rozwijała się tu w przeszłości i jaka rozwija się w czasach współczesnych. Oby młodzież tu przychodząca poznawała historię tej ziemi z czasów Wielkich Piastów, jakimi byli Henryk Brodaty i obrońca chrześcijaństwa Henryk Pobożny, w których życiu wybitną rolę spełniły mądre i świątobliwe niewiasty: św. Jadwiga i również przedstawiona na pomniku błogosławiona księżna Anna małżonka Henryka Pobożnego.
   Wyrażam uznanie i wdzięczność Społecznemu Komitetowi, któremu przewodniczy Ksiądz Infułat Władysław Bochnak za odważne przeprowadzenie do końca związanej z niemałymi trudnościami inicjatywy budowy pomnika.
   Dziękuję autorom pomnika, wykonawcom i wszystkim, którzy swoją pracą, swoimi ofiarami, zrozumieniem i życzliwością, przyczynili się do wzniesienia tego ważnego monumentu, w tym dziękuję za życzliwe potraktowanie naszej inicjatywy Panu Prezydentowi Legnicy i Jego współpracownikom.
   Bardzo proszę Pana Prezydenta Ryszarda Kaczorowskiego oraz Pana Witolda Krochmala Wojewodę naszego Województwa o przemówienie i symboliczne odsłonięcie pomnika, a Waszą Ekscelencję Księdza Arcybiskupa Nuncjusza Apostolskiego i Waszą Eminencję o dokonanie aktu jego poświęcenia".
   Prezydent Ryszard Kaczorowski, odpowiadając na zaproszenie Księdza Biskupa powiedział: „Tak jak wszyscy tu obecni, stoję przed tym pomnikiem podziwiając jego piękno i miejsce, w którym on stanął. Dla nas wszystkich mieszkających poza Polską, Legnica zawsze łączyła się ze zniewoleniem i miejscem, z którego wydawano rozkazy Polakom. Dzisiaj na tej wolnej ziemi ze wzruszeniem patrzę na to piękne miasto, które na rubieżach Rzeczypospolitej broniło jej zawsze od najazdu nie tylko z Zachodu, ale i od Wschodu. Ziemia polska jest usiana grobami poległych. Czasami są to nieznane mogiły i cmentarze. Zawsze młodzież polska, w Polsce, w której się wychowałem, wyszukiwała takie groby na święto zmarłych i ustrajała je kwiatami i modliła się. Te kurhany były nam znane i czciliśmy je, wiedząc, że są tu pochowani ci, którzy za Polskę oddali życie. Kiedy w Polsce nie można już było wspominać tych, którzy polegli lub zostali pomordowani, umęczeni przez naszego najeźdźcę ze Wschodu, my, poza Polską, przy pomnikach, które nazywaliśmy katyńskimi, modliliśmy się za ich dusze i o wolność Polski. Modlitwa nasza została wysłuchana, tak jak i całego narodu. Trwaliśmy w nadziei, że Polska będzie wolna i będziemy gospodarzami we własnym kraju. Dziękuję Gospodarzowi tego miejsca, za zaproszenie mnie na te uroczystości. Wierzę, że wszyscy Polacy na całym świecie, dzisiaj z dumą myślą o mieście, które potrafiło wyzwolić się z przykrych naleciałości, które wprowadziła tu Armia Czerwona. Życzę miastu, żeby ten pomnik wskazywał im drogę w życiu, by przechodząc koło niego wspominali tych, którzy po to by on tu stanął, oddali kiedyś swe życie".
   Wojewoda dolnośląski Witold Krochmal w swoim wystąpieniu zwrócił uwagę na pewne „kamienie milowe" historii legnickiej ziemi. Są nimi m.in. wizyta Ojca Świętego i wspominana w tych dnia Bitwa pod Legnicą. „Bitwa ta - mówił Wojewoda - dlatego ożywia naszą historyczną wyobraźnię, bo stanowi dla nas ponadczasowy wzór polskiego losu, losu, w którym splatają się w jeden nierozerwalny węzeł: żołnierskie cnoty i czysto duchowe wartości. Męstwo wojowników i prawda Ewangelii; waleczność zbrojnego w miecze rycerstwa i uniwersalne zasady chrześcijaństwa. W tej syntezie przejawia się jakże trudny do realizacji ideał silnego dobra. Rycerze w Bitwie pod Legnicą, dowiedli że dobroć, miłość, prawda, to klejnoty zdobiące ludzi mężnych i twardych. Ta postawa potrzebna jest dziś, choć żyjemy w pokoju i nie musimy się obawiać tatarskich najeźdźców. Dlatego Bitwa pod Legnicą, nie może być dla nas martwą przeszłością, ale wiecznie obowiązującym kierunkiem naszego działania w życiu codziennym i w naszej pracy. Pamiętajmy o tym patrząc na zaklęte w kamień postacie Henryka Pobożnego i św. Jadwigi. Tu jest synowska i matczyna miłość, honor i świętość, męstwo i pokora, walka i miłosierdzie, ostrość miecza i łagodna cierpliwość. Niechaj ten obraz matki i syna, świętej i wojownika, zapadnie nam głęboko w duszę, niech żyje w naszych sercach i mówi nam jacy winniśmy być".
   Odsłonięcia pomnika dokonał Biskup Legnicki Tadeusz Rybak wraz z prezydentem Ryszardem Kaczorowskim i marszałkiem dolnośląskim prof. Janem Waszkiewiczem. Natomiast poświęcenia pomnika dokonali abp Kowalczyk wraz z kardynałami Gulbinowiczem i Julio Sandovalem oraz Biskup Legnicki.

4. Zakończenie obchodów 760lecia Bitwy pod Legnicą
   Pieszo, rowerami, a najliczniej autobusami, zdążała w sobotni ranek 9 kwietnia br. młodzież z Diecezji Legnickiej do diecezjalnego sanktuarium Matki Bożej Łaskawej w Krzeszowie k/ Kamiennej Góry, aby wziąć udział w uroczystym zakończeniu 760. rocznicy Bitwy pod Legnicą. Obchód ten, z inicjatywy Biskupa Legnickiego Tadeusza Rybaka rozpoczęto tydzień wcześniej w Legnicy i Legnickim Polu, natomiast w Krzeszowie, jako fundacji która powstała z inicjatywy żony poległego pod Legnicą księcia Henryka Pobożnego, rok po Bitwie Legnickiej (1242 r.) nastąpiło jego zakończenie.
   Wraz z ponad 4 tysięczną grupą młodzieży, w której znalazła się także młodzież z Czech i Niemiec, przybyło prawie 100 księży duszpasterzy młodzieży. Uroczystości przewodniczył Biskup Legnicki Tadeusz Rybak wraz z biskupem pomocniczym Stefanem Regmuntem i goszczącym jeszcze w Polsce (pochodzącym z okolic Kamiennej Góry) biskupem pomocniczym diecezji Santa Cruz Stanisławem Dowlaszewiczem z Boliwii.
   Liturgia rozpoczęła się od poświęcenia odrestaurowanego wnętrza, znajdującego się w Krzeszowie, drugiego obok bazyliki Matki Bożej Łaskawej kościoła, pw. św. Józefa. Jest to tzw. kościół bracki, związany z powołaniem do życia przez jednego z krzeszowskich opatów - Bernarda Rosy - Bractwa św. Józefa. Kościół powstał w latach 169096 służąc prężnie rozwijającemu się Bractwu, które szczyt swojego rozwoju osiągnęło w 1725 r., przekraczając liczbę 100 tys. członków. Kościół został pokryty freskami o tematyce związanej ze św. Józefem przez Michała Willmanna.
   Po utworzeniu Diecezji Legnickiej, Biskup Diecezjalny reaktywował Bractwo św. Józefa w dniu 25 III 1995 r., a jego rektorem ustanowił ks. inf. Władysława Bochnaka. Ponieważ było także zarazem święto brackie, stąd mury świątyni wypełniły się także członkami Bractwa św. Józefa, którzy przyjechali do Krzeszowa także spoza diecezji legnickiej.
   Poświęcenia odnowionego wnętrza dokonał Ksiądz Biskup Tadeusz Rybak wraz z biskupami Stefanem Regmuntem i Stanisławem Dowlaszewiczem.
   Po tym wydarzeniu, w procesji liturgicznej uczestnicy uroczystości przeszli do krzeszowskiej bazyliki pw. Wniebowzięcia NMP, która chroni w swym wnętrzu ukoronowany w dniu 2 VI 1997 r. koronami papieskimi najstarszy w Polsce, pochodzący z XIII w. obraz Matki Bożej Łaskawej. Tutaj też, została odprawiona Msza św. pod przewodnictwem Biskupa Legnickiego, on też wygłosił homilię. Oprawę liturgiczną przygotowała młodzież wraz ze swymi duszpasterzami. Ewangelia, została odczytana w trzech językach: polskim, czeskim i niemieckim.
   W homilii Ksiądz Biskup przypomniał na nowo postać naszego wielkiego rodaka, obecnego papieża Jana Pawła II. On też przeżywał swoją młodość angażując się w wiele przedsięwzięć. Ale prędko też zrozumiał, że chociaż ma się wielu przyjaciół, to najlepszym i najbliższym Przyjacielem człowieka jest Jezus Chrystus. „Często z nim rozmawiał na modlitwie - mówił Ksiądz Biskup - szczególnie wtedy, gdy przeżywał trudne chwile: śmierć matki, ukochanego brata (...). Ale też rozpoznał, jakie zadania przeznaczył mu Chrystus w jego życiu... Dziś widzimy, że jest coś charakterystycznego w posłudze tego właśnie papieża. On zrozumiał, jak bardzo współczesnemu światu jest potrzebny Jezus Chrystus, jak potrzebna jest Ewangelia. On wie, że zwłaszcza człowiekowi młodemu, jest potrzebny ten Jedyny, niezawodny Przyjaciel, Jezus Chrystus, który przynosi nam tak wiele dobra, tak wiele odpowiedzi na trudne pytania. Daje moc, by wtedy, kiedy przychodzą ciężkie chwile, nie utonąć w bagnie zła, by człowiek zdobywał szczęści tu na ziemi i w niebie. Jezus Chrystus posłużył się tym człowiekiem, naszym wielkim rodakiem, aby współczesnemu, zwłaszcza młodemu człowiekowi ukazać, że jest On nam bardzo potrzebny".
   Ksiądz Biskup przypomniał także, że Ojciec Święty uczy nas, aby okazać także szczególną cześć Matce Bożego Syna - Maryi. Wyrazem tego jest choćby jego papieskie motto, zawołanie: Totus Tuus - Cały Twój. „Kierowani tą myślą, i tym pragnieniem Jana Pawła II, zapraszamy was młodych - mówił dalej Ksiądz Biskup - tu do Krzeszowa, do tego miejsca, gdzie ludzie przychodzą od 700 lat i stają na modlitwie przed obrazem Maryi. Chcemy, by i dla was to miejsce było bardzo drogie, byście z pomocą Maryi i św. Józefa odnajdywali w swym życiu tego Najlepszego, Jedynego Przyjaciela - Jezusa Chrystusa, który pozwala nam wybrać życie. Cieszymy się że są wśród nas przedstawiciele młodzieży Czeskiej i Niemieckiej. Jakby to było pięknie, gdyby co roku gromadzili się tutaj, w Krzeszowie, młodzi chrześcijanie naszych narodów. By wspólnie. Polacy, Czesi i Niemcy, radowali się swoją wiarą, przyjaźnią z Chrystusem, żeby tutaj wpatrywali się w piękno człowieka jakim jest przykład Maryi i Jej Oblubieńca, św. Józefa. Oby nasz wspólny pobyt dzisiaj i w przyszłości zaowocował wzrostem przyjaźni, miłości z Chrystusem i z braćmi w codziennym trudzie życia. Oby młodzi chrześcijanie Europy, nabrali tu przekonania, żeby tej nowej, jednoczącej się Europie nieustannie głosić Chrystusa, budować życie Europy na tym fundamencie, jakim jest On - Jezus Chrystus. Zapraszamy was, przybywajcie na to miejsce, a jednocześnie niech znakiem waszego przywiązania do Chrystusa będzie codzienna modlitwa, udział w Eucharystii, pogłębienie waszej duchowości".
   Międzynarodowy wymiar tego modlitewnego spotkania był też podkreślony podczas Modlitwy wiernych i składania darów ofiarnych. Składali je przedstawiciele trzech narodowości. Polska młodzież z Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży niosła chleb i winne grona, młodzież Niemiecka - świece, Czesi - kwiaty, kielich i ewangeliarz, klerycy - chleb i wino.

   Na zakończenie Eucharystii, zabrał głos także ksiądz biskup Stanisław Dowlaszewicz. Ponieważ pochodzi z tych okolic, wspominał ten czas, kiedy przybywał do Krzeszowa jako ministrant. „Nigdy nie przypuszczałem - mówił - że kiedyś przekroczę mury tej świątyni jako biskup. Taka była wola Boża i decyzja Papieża Jana Pawła II. Ojciec Święty przypomina nam, że mamy wypływać na głębię. Kiedy dziś widzę wasze uśmiechnięte, radosne, młode twarze, widzę że nie ma granicy między Kościołem w Boliwii, w której pracuję już ponad 15 lat, a Kościołem legnickim. Mimo że mówimy różnymi językami: tam hiszpańskim, tu polskim, a także niemieckim i czeskim, to jest między nami Ten, który nas łączy: Zmartwychwstały Chrystus - Droga, Prawda i Życie. Kościół boliwijski ma już ponad 500 lat, jest w nim 17 diecezji, 21 biskupów, ma 8 mln mieszkańców. W naszej diecezji pracuje 160 księży, z tego 18 księży z Boliwii, reszta to ci, którzy przyjechali z innych krajów, by pomóc Kościołowi boliwijskiemu uczyć ludzi żyć wiarą, otwierać serca dla Chrystusa. I wam życzę, abyście nie bali się otwierać swych serc dla Chrystusa. Bądźcie tak jak św. Piotr wierni Temu, który jest dawcą życia, dawcą miłości, dawcą nadziei".
   Po Mszy Św., okolicznościową konferencję dla młodzieży, pt. „Ku wolności wyswobodził nas Chrystus", wygłosił ks. Piotr Pawlukieiwcz (Warszawa). Odbyło się także wręczenie nagród w ogłoszonym przez Diecezję Legnicką konkursie nt. 760. rocznicy Bitwy pod Legnicą, w kategoriach: konkurs literacki, audycja radiowa i prezentacja komputerowa (konkurs plastyczny został rozstrzygnięty tydzień wcześniej). Łącznie, z całej Polski, napłynęło na konkurs prawie 1000 prac, w tym ponad 700 plastycznych, 119 w konkursie literackim i na audycję radiową oraz 26 prac na prezentację komputerową. Nie zabrakło także występów zespołów, w tym kleryckiego seminaryjnego zespołu „Semen” z Legnicy, a także wspólnego śpiewania i młodzieńczej zabawy.
   Wydaje się, że to, co zostało zapoczątkowane podczas tegorocznej pielgrzymki młodzieży do Krzeszowa, daje możliwość kontynuacji takich międzynarodowych spotkań katolickiej młodzieży również w przyszłości, w coraz szerszym gronie. Gratulujemy organizatorom i wszystkim, którzy przyczynili się do zorganizowania tej pielgrzymki, a uczestnikom życzymy dalszego, radosnego przeżywania swej młodości, w łączności z Chrystusem. Tym wydarzeniem zakończono uroczysty tegoroczny obchód 760lecia Bitwy pod Legnicą.

■ Ks. Piotr Nowosielski – „Legnickie Wiadomości Diecezjalne”, nr 2/2001, s. 46-74

(c) 2006-2017 http://www.dlp90.pl