Św. Jan Paweł II - papież spraw społecznych

Nauczanie i upowszechnianie nauki społecznej wchodzą w zakres ewangelizacyjnej misji Kościoła.

Jan Paweł II, Solicitudo rei socialis 41


   Kościół stale wypowiada się na temat spraw społecznych. Jednak dopiero pod koniec XIX w. rozpoczął się proces wyodrębniania z doktryny chrześcijańskiej nauki zajmującej się tymi sprawami. Szczególne znaczenie w tym procesie posiada encyklika Papieża Leona XIII z 1891 r. Rerum nova rum – pierwsza encyklika społeczna, która stworzyła podwaliny dalszego rozwoju nauki społecznej Kościoła. W to nauczanie wpisuje się w sposób bardzo istotny głos św. Jana Pawła II, który wyróżniał się wyjątkową aktywnością w tej dziedzinie. Świadczą o tym Jego częste wypowiedzi na tematy społeczne. Uważał On, że nauki społecznej Kościoła nie należy się wstydzić, gdyż jest ona „środkiem zawstydzenia innych”. Mówił tak w Częstochowie podczas plenarnej sesji KEP (5 czerwca1979 r.).

*


1. W swoim wystąpieniu nawiążę przede wszystkim do homilii naszego Wielkiego Rodaka, którą wygłosił 2 czerwca 1997 r. w Legnicy, na dawnym lotnisku wojsk radzieckich, kilkanaście kilometrów stąd. Nie sposób, tu – tak blisko tego miejsca – nie nawiązać do niej. Tym bardziej, że mimo, iż zawiera ona bardzo bogate treści społeczne jest stosunkowo mało znana. Fakt ogromnego zainteresowania sprawami społecznymi Papież podkreślił mówiąc wówczas:
    „Wielokrotnie poruszałem kwestie społeczne w przemówieniach, a nade wszystko w encyklikach: Laborem exercens, Sollicitudo rei socialis, Centesimus annus.”

   Uzasadnia też dlaczego ciągle wraca do tych spraw:
    „Trzeba jednak do tych tematów powracać, dopóki na świecie dzieje się choćby najmniejsza niesprawiedliwość. Inaczej Kościół nie byłby wierny misji, którą zlecił mu Chrystus – misji sprawiedliwości. Bo zmieniają się czasy, zmieniają się okoliczności, wciąż jednak pośród nas są ludzie, którzy potrzebują głosu Kościoła i głosu Papieża, aby zostały wypowiedziane ich troski, bóle i niedostatki. Oni nie mogą się zawieść. Oni muszą wiedzieć, że Kościół był i jest z nimi, i że jest z nimi Papież; że obejmuje sercem i modlitwą każdego, kogo dotyka cierpienie. I Papież będzie mówił o problemach społecznych, bo tu zawsze chodzi o człowieka – o konkretną osobę.”

   Należy dodać, że także w innych encyklikach – a napisał ich łącznie 14 – znajdują się odniesienia do spraw społecznych. W legnickim wystąpieniu Ojciec Święty sprawy te ukazuje w perspektywie wiary:
    „Każdy człowiek wierzący jest więc w jakiś sposób odpowiedzialny za kształt życia społecznego. Chrześcijanin żyjący wiarą, żyjący Eucharystią, jest wezwany do budowania przyszłości własnej i swego narodu, przyszłości opartej na mocnych fundamentach Ewangelii. Nie lękajcie się zatem brać odpowiedzialności za życie społeczne w naszej Ojczyźnie.”

   Sprawy te są więc dla chrześcijanina zadaniem, a praca w tym zakresie jest dla niego zobowiązaniem. Jan Paweł II wskazuje jednocześnie szeroki obszar życia społecznego, za który ludzie wierzący winni brać odpowiedzialność:
    „Jest wielkim zadaniem naszego pokolenia, wszystkich chrześcijan tego czasu, nieść światło Chrystusa w życie społeczne. Nieść je na współczesne areopagi, ogromne obszary współczesnej cywilizacji i kultury, polityki i ekonomii. Wiara nie może być przeżywana tylko we wnętrzu ludzkiego ducha. Ona musi znaleźć swój zewnętrzny wyraz w życiu społecznym.”

   Zatem te obszary życia społecznego, które stanowią zadanie chrześcijan to: kultura, polityka i ekonomia. Mówiąc o kulturze Papież-Polak wołał:
    „U schyłku tego wieku potrzeba wielkiego czynu i wielkiego dzieła, o którym pisał kiedyś Stanisław Wyspiański, aby cywilizację, w której żyjemy, przepoić duchem sprawiedliwości i miłości. Trzeba wielkiego czynu i wielkiego dzieła, by współczesna kultura otworzyła się szeroko na świętość, pielęgnowała ludzką godność, uczyła obcowania z pięknem. Budujmy na Ewangelii…”

   Ojciec Święty wymienił więc wartości – w szczególności sprawiedliwość i miłość – które są istotne nie tylko dla kształtowania przestrzeni kultury, ale też dla kształtowania wszystkich innych wymiarów życia.

   Co do polityki to Jan Paweł II podkreślił jak ważny jest sposób sprawowania władzy. Mówił najpierw o brakach „życia społecznego w naszym kraju”, takich jak: niedostatek rodzin, szczególnie wielodzietnych, nie zawsze należyta opieka chorych, bezdomność, bezrobocie, a następnie stanowczo stwierdził:
    „… nie możemy pozostać obojętni na tych, którym brakuje codziennego chleba. Trzeba o nich mówić, ale trzeba też odpowiadać na ich potrzeby. Jest obowiązkiem zwłaszcza tych, którzy sprawują władzę, tak zarządzać dobrem wspólnym, takie stanowić prawa i tak kierować gospodarką kraju, aby te bolesne zjawiska życia społecznego znalazły swoje właściwe rozwiązanie. Jest też naszym wspólnym obowiązkiem, obowiązkiem miłości, nieść pomoc na miarę naszych możliwości tym, którzy jej oczekują.”

   Trzecim obszarem życia społecznego, które stanowi zadanie chrześcijan jest ekonomia. Papież nawiązał tu – długo i w sposób bogaty w treść – do ludzkiej pracy. Mówił o etyce pracy ludzkiej oraz o ekonomicznym i moralnym wyzysku pracy. W tym kontekście zdecydowanie mówił:
    „Nie wolno nam zapomnieć – i to chcę z mocą powiedzieć – że praca jest dla człowieka, a nie człowiek dla pracy. Wielkie zadania stawia przed nami Bóg, domagając się od nas świadectwa na polu społecznym. Jako chrześcijanie, ludzie wierzący, musimy uwrażliwiać nasze sumienia na wszelkiego rodzaju niesprawiedliwość czy formy jawnego lub zakamuflowanego wyzysku.”

   W tym miejscu muszę zauważyć – tym bardziej, że działam w Społecznym Ruchu Świętowania Niedzieli – iż ta wrażliwość powinna przejawiać się np. w braku tolerancji dla niedzielnego handlu, prowadzonego zazwyczaj po to, aby uzyskać jak największy zysk. Na temat niedzieli św. Jan Paweł II wypowiadał się wielokrotnie, a w sposób całościowy zrobił to w liście apostolskim Dies Domini (O świętowaniu niedzieli) z 1998 r. Zwrócił w nim m.in. uwagę na rolę norm prawa pozytywnego w tym zakresie:
    „Jest zatem naturalne, że chrześcijanie winni dołożyć starań, aby także w szczególnych okolicznościach naszej epoki prawodawstwo cywilne brało pod uwagę ich obowiązek świętowania niedzieli.”

   Cieszy, że wiele samorządów realizuje tę myśl Jana Pawła II, podejmując, na podstawie ustawy – Przepisy wprowadzające Kodeks pracy, uchwały ograniczające czas pracy w niedzielę niektórych placówek handlowych.


2. Nasz Wielki Rodak, kończąc rozważania na tematy społeczne pytał: Jaką drogą pójdziemy w trzecie tysiąclecie? Jest to ważne i nadal aktualne pytanie, mimo 17 lat, które upłynęły od jego zadania. Ważne, bo od odpowiedzi na nie uzależniony jest kształt naszego życia społecznego. Myślę, że dla uczestników tej konferencji odpowiedź może być tylko jedna: należy iść drogą wskazaną przez św. Jana Pawła II. Wskazaną nie tylko w Legnicy i ww. encyklikach. Wskazywał ją również w wielu innych wystąpieniach i publikacjach, w tym w przesłaniu do Sejmu i Senatu RP z 11 czerwca 1999 r., gdy mówił jak realizować troskę o dobro wspólne:
    „Wykonywanie władzy politycznej, czy to we wspólnocie, czy to w instytucjach reprezentujących państwo, powinno być ofiarną służbą człowiekowi i społeczeństwu, nie zaś szukaniem własnych czy grupowych korzyści z pominięciem dobra wspólnego całego narodu.”

   Ta troska winna się przejawiać we wszystkich sektorach życia społecznego, także w samorządowym. Papież pięknie o tym mówił także w wypowiedzi skierowanej (17 stycznia 1985 r.) do Burmistrza i Rady Komunalnej Rzymu:
    „Miasto nie jest celem samym w sobie, lecz jego celem ma być człowiek, do którego miasto winno dostosowywać swe struktury i kryteria, wg których ma się rządzić. Jeśli władze publiczne tracą sprzed oczu tę prawdę, działają jak maszyna, która się kręci bezużytecznie, z ryzykiem wyrządzenia szkody.”

   Ze wszystkich wypowiedzi Ojca Świętego wynika zatem, że gdy mówi On o sprawach społecznych, bez względu na to do kogo je kieruje – do władz parlamentarnych, samorządowych, czy do innego grona – zawsze chodzi o człowieka. Taka postawa jest zgodna z poszanowaniem tzw. zasady pomocniczości wywodzącej się z nauki społecznej Kościoła głoszącej, że człowiek zawsze stoi przed społecznością, a społeczność przed państwem.


3. Wrócę jeszcze do przesłania Jana Pawła II do Sejmu i Senatu, w którym mówił też tak:
    „W polskiej tradycji nie brakuje wzorców życia poświęconego całkowicie dobru wspólnemu naszego Narodu. Te przykłady odwagi i pokory, wierności ideałom i poświęcenia wyzwalały najpiękniejsze uczucia i postawy u wielu Polaków, którzy bezinteresownie i z poświęceniem ratowali Ojczyznę, gdy była ona poddawana najcięższym próbom.”

   Papież umiał w swoim nauczaniu pokazać wspaniałe wzorce. We wspomnianym przesłaniu wspomniał np. o wielkich misjonarzach i męczennikach dających wzory postępowania, dzięki którym kształtowało się duchowe oblicze Europy. Ale podczas swojego pontyfikatu wskazywał wiele innych wzorów, zarówno osób duchownych jak i świeckich. Uczynił tak również w Legnicy, gdy homilię rozpoczął od wspomnienia osoby księcia Henryka II Pobożnego:
    „Pamiętamy, że Legnica to miejsce historyczne – miejsce, na którym książę piastowski Henryk Pobożny, syn św. Jadwigi, stawił czoło najeźdźcom ze Wschodu – Tatarom – wstrzymując ich groźny pochód ku Zachodowi. Z tego powodu, choć bitwa była przegrana, wielu historyków uznaje ją za jedną z ważniejszych w dziejach Europy. Ma ona również wyjątkowe znaczenie z punktu widzenia wiary. […] Henryk, oddając życie za powierzony jego władzy lud, równocześnie oddawał je za wiarę Chrystusową. I to był znamienny rys jego pobożności, którą ówczesne pokolenia dostrzegały i zachowały jako przydomek.”

   Pragnę zauważyć, że nie wspominam o księciu Henryku, w tym wystąpieniu poświęconym sprawom społecznym, przypadkowo. Myśl o księciu dała bowiem początek rozważaniom Ojca Świętego o tych sprawach. Wyraźnie to podkreślił w kolejnym zdaniu po ostatnim cytacie:
    „Ta okoliczność historyczna, związana z miejscem naszej dzisiejszej liturgii, usposabia nas do refleksji nad tajemnicą Eucharystii w szczególnej perspektywie – w perspektywie życia społecznego. Słusznie bowiem naucza Sobór, że skoro żadna (...) społeczność chrześcijańska nie da się wytworzyć, jeżeli nie ma korzenia i podstawy w sprawowaniu Najświętszej Eucharystii, od niej (...) trzeba zacząć wszelkie wychowanie do ducha wspólnoty (Presbyterorum ordinis).”

   Jesteśmy zatem zakorzenieni w naszej historii, w tym tej związanej z bohaterskim księciem Henrykiem Pobożnym. W historii, która – wg Papieża – usposabia do refleksji w perspektywie życia społecznego. I te refleksje snuł On w legnickim orędziu sprawiedliwości w sposób niezwykle przekonujący.


4. Przy okazji warto dodać, że Jan Paweł II nawiązywał do postaci księcia także na Jasnej Górze (1979), we Wrocławiu (1983) i Koszalinie (1991). Także w książce „Pamięć i tożsamość”. Bardzo pięknie mówili również o nim Prymas Stefan Wyszyński i wiele innych wspaniałych osób, w tym św. Jadwiga Śląska, której wypowiedź o męczeńskiej śmierci syna Henryka została nawet umieszczona w bulli papieża Klemensa IV kanonizującej ją (1267). Pragnę też zauważyć, że Duszpasterstwo Ludzi Pracy ’90 w Legnicy złożyło w 2010 r. na ręce Biskupa Legnickiego wniosek o beatyfikację księcia i jego małżonki księżnej Anny Śląskiej. Biskup zaś w ub. roku zapowiedział, że wystąpi do Konferencji Episkopatu Polski o zgodę (nihil obstat) na to, z tym, że na razie w stosunku do księcia jako męczennika za wiarę. Motywy, którymi kierowało się Duszpasterstwo składając ten wniosek zostały wymienione w książce Śladami Henryka Pobożnego i księżnej Anny (Biblioteka Diecezji Legnickiej 2013, red. S. A. Potycz). Więcej informacji na ten temat można znaleźć na: www.dlp90.pl

*


   Na zakończenie przypomnę raz jeszcze słowa św. Jana Pawła II wypowiedziane w Legnicy: Nie lękajcie się zatem brać odpowiedzialności za życie społeczne w naszej Ojczyźnie. Po nich dodał:
    „To jest wielkie zadanie, jakie stoi przed człowiekiem: pójść odważnie do świata; kłaść podwaliny pod przyszłość, by była ona czasem poszanowania człowieka; by była otwarta na Dobrą Nowinę! Czyńcie to w jednomyślności, która wyrasta z miłości do człowieka i z umiłowania Ojczyzny.”

   Z pewnością wykonywanie tego zadania spoczywa w sposób szczególny na polskich samorządach, których jest On patronem i honorowym obywatelem. Życzę, aby właśnie te samorządy czyniły to jak najlepiej. W tym celu warto bardzo dokładnie zapoznać się z legnicką homilią. W swoim ograniczonym czasowo wystąpieniu nie byłem bowiem w stanie szczegółowo omówić wszystkich podjętych w niej wątków. Mam jednak nadzieję, że udało mi się uzasadnić trafność określenia „papież spraw społecznych”, użytego w tytule moich refleksji w stosunku do Jana Pawła II. Nikt nie ma chyba wątpliwości, że nasz Wielki Rodak był takim papieżem.

Dziękuję bardzo za uwagę.

■ Stanisław Andrzej Potycz – referat wygłoszony podczas V Krajowej Konferencji – Samorządy RP dla Jana Pawła II „Święty Jan Paweł II Patronem i Honorowym Obywatelem Polskich Samorządów”, Jawor, 27 września 2014 r.

(c) 2006-2016 http://www.dlp90.pl