Dokąd zmierzasz, zmierzam do Ciebie

   Historia albumu Dokąd zmierzasz/Where Are You Headed (Apostolicum 2014) mogła rozpocząć się już w czerwcu 1979 roku. Całą noc słyszałam, jak nieprzebrany ludzki potok wędrował ulicą Żwirki i Wigury w stronę warszawskiego lotniska. Potem wybuchła wrzawa, bo nadjeżdżał samochód z Ojcem Świętym. Pamiętam, jak wołałam: Pobłogosław mnie. A Jan Paweł II hojnie rozdawał błogosławieństwa. Wtedy jeszcze nie rozumiałam słów wypowiedzianych przez Niego w chwili inauguracji pontyfikatu: „Nie lękajcie się! Otwórzcie drzwi Chrystusowi.”

[image][image]

    Kilkanaście lat później dotarliśmy całą rodziną do Rzymu. Jan Paweł II pobłogosławił moje obydwie córki. A dla mnie, nauczycielki, znaczenia nabrały Jego słowa podyktowane młodzieży: „Wymagajcie od siebie, nawet gdyby inni od was nie wymagali.” Nieoczekiwanie w 2009 roku wyszłam na pielgrzymkę do Częstochowy. Wróciłam do domu z poranionymi stopami, ale lekkim sercem, choć początkowo bałam się podjętego trudu. To wśród gromady utrudzonych pielgrzymów przemedytowałam słowa Jana Pawła II: „Jeśli chcesz znaleźć źródło, musisz iść do góry, pod prąd. Otwarcie się na zdanie: Człowiek jest wielki nie przez to, co posiada, lecz przez to kim jest i nie przez to, co ma, lecz przez to, czym dzieli się z innymi” – sprawiło, że pojęłam, czym jest miłosierdzie. Dopiero jednak podróż do Ziemi Świętej i bliskość Jeziora Genezaret, gdzie przed wiekami Chrystus powoływał Apostołów, aby byli „odtąd rybakami ludzi” (Mk 4,18-20) zadecydowały, że podjęłam się trudu pracy nad albumem. Poprowadziła mnie myśl św. Jana Pawła II: „Wczoraj do ciebie nie należy. Jutro niepewne. Tylko dziś jest twoje.”

   Pięciu artystów malarzy: Franciszek Maśluszczak, prof. Stanisław Rodziński, prof. Wojciech Sadley, Tomasz Sadlej, jego syn i Agata Padoł Ciechanowska współtworzyli Via Dolorosa współczesnego człowieka. Przy projekcie pracowało kilkadziesiąt osób. Bez tchnienia Wiatru – Ruah - trudno byłoby mi zarazić tak wielu. Do albumu włączyłam listy Polaków z różnych stron świata, którzy stawali przed niecodziennymi wyzwaniami w imię służby dla Jana Pawła II, niosącego światu Chrystusa.

   Za radą Biskupa Józefa Zawitkowskiego zadedykowaliśmy naszą pracę, niebawem wynoszonemu na ołtarze, Janowi Pawłowi II (album został wydany kilka tygodni przed kanonizacją z 27 kwietnia 2014 roku). Na potrzeby albumu Jego Ekscelencja napisał wiersz Subito Santo, który przeczytam w dalszej części mojego wystąpienia. W rozmowach z Marianem kardynałem Jaworskim uświadomiłam sobie, że marzeniem naszego Papieża było, aby modlitwa Drogi Krzyżowej towarzyszyła ludziom codziennie. Tak zrodził się pomysł dedykacji w książce. Potem z radością pakowaliśmy albumy i partyturę do białych, skórzanych futerałów, żeby jeszcze przed kanonizacją mogły drogą dyplomatyczną dotrzeć do Watykanu, do obydwu żyjących Jego następców. Krótko czekaliśmy na ich odpowiedź:

   Ojciec Święty Franciszek, wdzięczny: „autorce albumu i Wydawnictwu Apostolicum za upamiętnienie osoby Świętego Papieża Polaka i przygotowanie publikacji jako wotum wdzięczności za dar kanonizacji, życzył, by myśli i przykład wiary św. Jana Pawła II były dla wielu, także w przyszłości, źródłem przyszłych inspiracji”. Papież Senior Benedykt XVI wyraził wdzięczność dla wszystkich Twórców albumu za artystyczne wspomnienie św. Jana Pawła II. Wyjaśnił, że: „wielka miłość, z jaką św. Jan Paweł II przeżywał swoją relację z Bogiem i z człowiekiem, głębia refleksji nad prawdami wiary, nad zwyczajnymi ludzkimi sprawami, moc modlitwy i świadectwo codziennego życia w pełnym oddaniu Bogu i Kościołowi będą niewyczerpanym źródłem duchowych poszukiwań a dla Kościoła i świata pozostaną świetlanym znakiem czasów”.

[…]

   Jeden z moich tekstów rozważań Drogi krzyżowej zamieszczonych w części III albumu „Dokąd zmierzasz”, zatytułowanej „W blasku promieni”, poświęcony jest Janowi Pawłowi II:

Stacja XII
Śmierć na krzyżu - św. Jan Paweł II

Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.

Na placu Świętego Piotra tłumy, głowa przy głowie. Ale i tak dochodziło coraz więcej osób, zwłaszcza młodych. Pogrążeni w modlitwie spoglądali co chwila w okno papieskiego pokoju. Jeszcze nie tak dawno słał stamtąd błogosławieństwa. Teraz widzieli tylko płomień palącej się gromnicy. Zgromadzeni wokół łóżka Jana Pawła II patrzyli, z jakim trudem nabiera powietrza. Mimo to na jego twarzy malował się łagodny uśmiech. W pewnym momencie powiedział: Pozwólcie mi odejść do domu Ojca. 2 kwietnia o godzinie 21.37 świat wstrzymał oddech. I gorzko zapłakał.

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.

[…]

A oto wiersz ks. bp. Józefa Zawitkowskiego:

Subito Santo!

***
Znałem Go.
Szedł w górę potoku
szukając starannie
ukrytego źródła.
Człowieku, buty masz mokre,
skarpety przemoknięte.
Zdejmę je,
stopy ucałuję.
Nie broń się.
Jesteś Piotr!

***
Viva il Papa!
Góralu, czy Ci nie żal?
Strzał
Zerwały się niebieskie gołębie.
Cisza
Płacz
Modlitwa
Zabili Go

Matka Boża w Morskim Oku
zobaczyła zakrwawiony
Pierścień Rybaka.
Wyjęła, otarła, ocaliła,
aby pod dębami
w dolinie Mamre
ogłosić światu,
że Bóg jest Miłosierny.

***
Całe życie Was szukałem,
teraz Wy przyszliście do mnie.
Dziękuję!
Pozwólcie mi odejść
do domu Ojca.
Światełko zgasło,
Miłość nam umarła.

****
Subito Santo!
Ojcze Święty, teraz przyjdź
pośród świętych wyniesiony,
słowa swoje zamień w czyn,
Bóg niech będzie uwielbiony.
Niech zadrży ziemia,
zabrzmi róg,
bo nic nad Boga
i któż jak Bóg?
Łowicz, 19 stycznia 2014 r.

■ Fragmenty wykładu z 12 marca 2015 r.

(c) 2006-2016 http://www.dlp90.pl