On w całości był dla Boga


   Jak jest w Legnicy z pamięcią o wizycie Jana Pawła II? Na jedyne poważne wspomnienie o tym wydarzeniu zgromadziło się w seminaryjnej bibliotece jedynie kilkanaście osób.

   Byli to ochotnicy, którzy przyszli posłuchać, co mają im do powiedzenia o Janie Pawle II prelegenci 25. sesji naukowej „W myśli i czynie świętego Jana Pawła II” organizowanej wspólnie przez Bibliotekę Wyższego Seminarium Duchownego Diecezji Legnickiej im. św. Jana Pawła II, „Civitas Christiana” i Duszpasterstwo Ludzi Pracy ’90. Spotkanie odbyło się 2 czerwca, dokładnie w 18. rocznicę wizyty papieża na legnickim lotnisku.

   - W tym roku Duszpasterstwo Ludzi Pracy świętuje 25-lecie swojego istnienia. Godziło się wydać w roku jubileuszu książkę. Nie miałem wątpliwości, że ta pozycja powinna być poświęcona największemu Polakowi - św. Janowi Pawłowi II. Na 276 spotkań naszego duszpasterstwa 23 było właśnie o nim. Dlatego umieściliśmy tutaj wszystkie te wykłady. A muszę powiedzieć, że prezentacja 2 czerwca nie jest przypadkowa. Bo właśnie my, tj. kapituła DLP ’90, zwróciliśmy się najpierw do pierwszego niekomunistycznego wojewody legnickiego, później do kard. Gulbinowicza, a wreszcie do Watykanu z zaproszeniem dla Jana Pawła II do odwiedzenia naszego miasta – wspominał Stanisław Andrzej Potycz, przewodniczący kapituły DLP ’90.

   Smaczkiem spotkania były wiersze autorstwa wrocławskiego poety Roberta Gawłowskiego. - Pierwsze słowa poematu o Janie Pawle II powstały kilka chwil po jego śmierci. Nie mogłem spać, więc włączyłem komputer i zacząłem spisywać to, co wówczas odczuwałem. Z przerwami trwało to aż do ostatnich chwil pogrzebu papieża. Z czasem zapomniałem o nim, aż przypomniał mi go pan Potycz. I dlatego przekazałem go bezpłatnie na rzecz DLP ’90 – opowiadał poeta.

   Całość spotkania zamknęła wypowiedź ks. dr. hab. Bogusława Drożdża. Kapłan w ciągu kilkunastu minut starał się opowiedzieć, czym jest duchowy testament św. Jana Pawła II. – To jest proste: całym być dla Jezusa. Jan Paweł II nie był podzielony. Nie miał części serca dla siebie, a części dla Kościoła. On w całości był dla Boga, a przez Niego dla ludzi. Stąd jego zawołanie: „Totus Tuus”. Dlatego całe jego nauczanie tak bardzo nawołuje do poszanowania ludzkiej godności, budowania pokoju i ładu – tłumaczył ks. Drożdż.

■ Jędrzej Rams, Gość Legnicki, nr 24 z 14.06.2015 r.

(c) 2006-2016 http://www.dlp90.pl