Patriotyzm Jezusa

[image]   Gościem wrześniowego spotkania w Duszpasterstwie Ludzi Pracy ’90 w Legnicy był ks. prof. dr hab. Zbigniew Kiernikowski – Biskup Legnicki. Wygłosił wykład pt. „Patriotyzm Jezusa”. Rozpoczął od uwagi, że nie chodzi tylko o zdefiniowanie co to jest patriotyzm Jezusa, ale o to co on oznacza dla nas jako Jego uczniów. Musimy być bowiem gotowi, aby dać się przeprowadzić z naszych koncepcji w koncepcje Jezusa. Patriotyzm bywa definiowany jako miłość do własnej ojczyzny i narodu. Pojęcie „ojczyzna” może oznaczać tak zwaną małą ojczyznę i rozciągać się aż po ojczyznę, która jest w niebie. Miłością zaś można nazywać egocentryzm (miłość samolubna), jak również krańcowo przeciwną w stosunku do niego miłość wydającą siebie bezinteresownie, uzyskującą swoje apogeum w miłości Bożej.

Ziemski rodowód Jezusa

   Mówiąc o patriotyzmie Jezusa, trzeba nawiązać do Jego ziemskich korzeni – powiedział prelegent. Szczególną uwagę zwrócił na dwie postacie: Abrahama i Dawida. W genealogii wg św. Mateusza Jezus jest przedstawiany jako syn Abrahama oraz jako pochodzący z rodu Dawida. Abraham był tym protoplastą, który został powołany ze względu na dzień Jezusa (J 8,56). Dawid zaś to król, któremu udało się stworzyć zarys idealnego Izraela; nie udało mu się jednak zbudować w tym królestwie domu Boga – świątyni. W tym kontekście otrzymał obietnicę, że to jego potomek zbuduje Bogu dom, co nie oznaczało tylko świątyni, ale ród, królestwo, nowe zgromadzenie.
   W Księdze Rodzaju czytamy słowa skierowane do Abrama: „Wyjdź z twojej ziemi, z twojego rodzinnego dziedzictwa, z domu twego ojca, do kraju, który ci ukażę” (por. Rdz 12,1). Tak rozpoczyna się historia zbawienia, którą Bóg podejmuje z człowiekiem po grzechu, czyli po wypędzeniu z raju. W słowach tych zostaje zarysowany problem jakby dwóch ojczyzn. Pierwsza to kraj wyjścia, który jest domem rodzinnym w sensie wszystkich relacji powstających przez zrodzenie – domem ojca, czyli ojcowizną, w ramach której istniało podstawowe odniesienie do głowy rodu. Druga ojczyzna to ziemia jeszcze nieokreślona i niesprecyzo¬wa¬na, będąca jedynie przedmiotem obietnicy danej od Boga. Jest to kraj, który (w odpowiednim czasie) zostanie ukazany przez Boga powołującego (wywołującego z dotychczasowego kraju). Na pierwszym planie jest związanie się z Bogiem – Osobą, która ostatecznie okaże się Ojcem, a nie przynależność do miejsca, w którym człowiek żyje. Tak więc patriotyzm – jako wyraża¬jący związek z pochodzeniem, który tutaj się zarysowuje – to odniesienie nie o charakterze lokalnym, lecz przede wszystkim osobowym i relacyjnym, wskazującym na źródło życia, ojcostwo.
   Z opowiadania, które przedstawia wybór Dawida na króla, można wnioskować, że nie był on postacią znaczącą w kategoriach struktury własnego domu (rodu), a więc w ramach patriotyzmu rodzinnego. Okazało się to, kiedy ten dom (ród) miał szansę otrzymać królestwo, a więc rozszerzyć również swój patriotyzm z rodzinnego na narodowy. Mimo że przez swój dom Dawid nie został wzięty pod uwagę, został namaszczony na króla. Położył on podwaliny na rzecz organizacji i umocnienia państwa. Znamienne w życiu Dawida są te momenty, w których nie używa on władzy do obrony siebie ani swej ojczyzny jako królestwa, które zbudował czy ma zamiar zbudować, lecz zostawia działanie Panu. Wyraża to może najpełniej jego modlitwa (2 Sm 22,4-51). Właśnie to czyni go najbardziej „patriotycznym”, czyli odnoszącym siebie samego i tych, którym przewodzi, do Boga jako Pana i Ojca, działającego we wszelkich „ojczyznach” i prowadzącego do jednej ojczyzny.

Czas pobytu Jezusa na ziemi

   Pojęcie patriotyzmu wiąże się z ojczyzną rozumianą jako ziemia czy kraj. W spojrzeniu biblijnym to Bóg jest jedynym i ostatecznym właścicielem ziemi (kraju) i narodu wybranego. W związku z tym ziemia ma charakter nie tylko naturalny i polityczny, ale także sakralny – jako dziedzictwo związane z obietnicą opartą na wierności Boga. Tym samym jest ona znakiem i dowodem tej wierności oraz stanowi niejako okazję do weryfikacji postawy odbiorców obietnicy. To w stosunku do ziemi – kraju odzwierciedla się ich wiara w Boga, czyli w Jego prowadzenie i działanie. Ci, którzy otrzymali ziemię (obiecaną, to znaczy z obietnicy), jeśli wierzą w owo działanie Boga, nie będą przywłaszczać sobie tej ziemi, lecz potrafią żyć jako jej użytkownicy, dzieląc się jej owocami, stosownie do przykazań i obietnic Boga.
   Jezus rodzi się w Betlejem, w ziemi judzkiej. Wzrasta, wychowuje się i przez długie lata żyje w Nazarecie. Jego działalność jest związana z Galileą. Jednak w samej postawie Jezusa i w tym, co mówił o sobie, trudno jest dopatrzeć się wątków szczególnego związania ze swoją ojczyzną. Ma świadomość tego, że Jego królestwo, a więc także Jego ojczyzna, nie są stąd, to znaczy nie dają się określić w kategoriach ziemskich, politycznych czy patriotycznych tak, jak to jest powszechnie rozumiane. A konsekwencją tego jest fakt, że nie ma sług, którzy biliby się o Niego, czyli także o zachowanie rozumianego na sposób ziemski królestwa. Jezus podczas swojej działalności publicznej miał drugi dom u Szymona Piotra w Kafarnaum. Zostawił więc rodzinny dom w Nazarecie i samo to miasto. To wskazuje, że nie był związany patriotyzmem lokalnym i więzami rodzinnymi, lecz swoje relacje kształtował stosownie do swej misji. Ponadto Jezus jakby świadomie i po części wbrew powszechnie przyjętym zwyczajom nawiązywał kontakty pozapatriotyczne. Dowodem tego jest rozmowa z Samarytanką przy studni Jakubowej podczas której nie odpowiada On w kluczu patriotyczno-religijnym, lecz odnosi się do oddawania chwały Bogu niezależnie od miejsca (zob. J 4,20-24).

Specyfika „patriotyzmu” Jezusa

   Na podstawie świadectw Ewangelii trudno u Jezusa dostrzec i bliżej określić coś z tego, co zazwyczaj nazywamy patriotyzmem czy uważamy za patriotyzm bądź za przejaw postaw patriotycznych. Koncepcja życia Jezusa i Jego konkretne postawy wykraczały poza wszelkie utarte schematy, chociaż nie był On żadnym rewolucjonistą w takich kategoriach, w jakich jesteśmy przyzwyczajeni o tym mówić. Był niezależny od schematów, chociaż w dużej mierze je respektował. Gdybyśmy postawili pytanie, czy Jezus byłby gotów oddać życie za ojczyznę, rozumianą w kategoriach polityczno-społecznych i stosownie do tradycji patriotycznych, jak to bywa postrzegane w historii pisanej przez ludzi, to odpowiedź nie mogłaby być pozytywna. Wszystko wskazuje też na to, że Jezus nie byłby dobrym żołnierzem, gotowym bronić swojej ojczyzny przed jakimkolwiek ziemskim agresorem. To stałoby zresztą w całkowitej sprzeczności z tym, co mówił w Kazaniu na Górze.
   Ta inność i nowość patriotyzmu Jezusa wyraziła się przede wszystkim w inaczej pojętych kategoriach mesjańskich. Nakłada się też na to-paschalny aspekt misji Jezusa, a więc Jego śmierć i zmartwychwstanie, oraz to wszystko, co jest owocem paschalnego misterium, a co można objąć pojęciem nowego zgromadzenia ludu, jakim jest Kościół, w którym jednoczą się – przynajmniej potencjalnie – wszystkie narody. Można wnioskować, że Jezus przez swoje misterium paschalne przynosi zupełnie nowe pojęcie narodu. Naród, mimo zachowania swojej tożsamości, albo raczej przez otrzymanie nowej tożsamości, jest „miejscem”, gdzie z racji śmierci Jezusa będą gromadzić się w jedno rozproszone dzieci Boże. Przy czym nie chodzi tu o jakąkolwiek diasporę w sensie narodowościowym, ale o rozproszenie ludzi z powodu grzechu, który uniemożliwia jedność. Dopiero odkupieńcze dzieło Jezusa zgromadzi w jedno (w jeden naród czy lud) rozproszonych. W tej nowej rzeczywistości nie ma już – używając sformułowania św. Pawła – ani Żyda ani Greka, lecz wszyscy są jedno w Chrystusie.

Relacja z Ojcem

   Patriotyzm Jezusa polegał przede wszystkim na Jego relacji z Ojcem. Związek Jezusa z Ojcem pozwolił Mu na swoiste „wyrwanie” czy „wykorzenienie” z ludzkich układów i uwarunkowań, a także z ludzkich więzów (również rodzinnych) i zależności (np. podatkowych czy zwyczajowych). Dał Mu moc budowania wokół siebie nowego typu relacji z ludźmi, którzy do Niego się nawracali i przez Niego znajdowali drogę do Boga Ojca, jako jedynego źródła życia. Tym samym umożliwił ludziom, aby na nowy sposób znajdowali drogę do siebie, tworząc nową jakość wspólnotowego (społecznego) życia. Wyraża się to w takiej komunii, która akceptuje różnorodność, a nawet przezwycięża w sobie wrogość. Taka wspólnota jest ciałem Chrystusa. Członkowie takiej wspólnoty chrześcijańskiej są zaangażowani całkowicie w życie doczesne swojej ziemskiej ojczyzny, a jednocześnie są w niej i od niej wolni. Ten objawiony przez Jezusa związek z Bogiem jako Ojcem oraz nowa jakość relacji wierzących uczniów Jezusa sprawiają, że są oni wszędzie jak w swojej ojczyźnie i żadnej ziemskiej ojczyzny nie uważają za swoją (zob. list do Diogneta V).
Trzeci już wykład bp. Kiernikowskiego w DLP ’90 spotkał się z żywym zainteresowaniem słuchaczy, czego wyrazem była długa i interesująca dyskusja, podczas której rozważano m.in. współczesne rozumienie pojęcia „patriotyzm”.

■ Stanisław Andrzej Potycz – www.diecezja.legnica.pl/wydarzenia/relacja/913
Korzystałem z artykułu bp. Z. Kiernikowskiego „Patriotyzm Jezusa”, Pastores 4/2011; zapis wideo wykładu znajduje się na stronach: www.dlp90.pl i www.legnica.fm.

(c) 2006-2017 http://www.dlp90.pl