Spotkanie z dziedzictwem księżnej Anny Przemyślidówny we Wrocławiu

   Przez kolejne dwa poniedziałki, 21 i 28 września 2015 r., Oddział Katolickiego Stowarzyszenia „Civitas Christiana” we Wrocławiu podjął się dzieła przypomnienia o dziedzictwie Anny Przemyślidówny, zwanej też Czeską, żony Henryka Pobożnego. Inicjatywa ta przyjęła formę dyptyku, gdyż od początku towarzyszył jej zamysł, by zawierała aspekt naukowy jak i modlitewny. Dlatego 21 września odbyła się w siedzibie Stowarzyszenia sesja popularno-naukowa, 28 zaś Msza św. sprawowana przez abpa Józefa Kupnego w kościele św. Jadwigi, przy klasztorze współorganizatorek wydarzeń – sióstr Urszulanek.

Sesja popularno-naukowa
   Sesja popularno-naukowa „Spotkanie z dziedzictwem księżnej Anny Przemyślidówny w 750-lecie śmierci” spotkała się z bardzo dobrym odbiorem publiczności i zaproszonych gości. Przedstawiono trzy referaty. Sesję otworzyła i wygłosiła pierwszy referat dr Anna Sutowicz, wiceprzewodnicząca Rady Oddziału we Wrocławiu. Temat, który podjęła brzmiał „Anna Przemyślidówna na tle swojej epoki”. Dr Sutowicz podkreśliła na początku, że chce przedstawić bohaterkę spotkania odrzucając „kompleks” bezstronności naukowca, a przedstawić ją raczej w ten sposób, by publiczność uznała, że Anna Czeska zasługuje na naszą pamięć. W wykładzie wnikliwie przedstawiono drzewo genealogiczne dynastii Przemyślidów, która wydała wielu świętych Kościoła. Prelegentka podkreślała także niezwykle silny charakter księżnej, która mimo bardzo ciężkich przeżyć była w stanie animować liczne dzieła miłosierdzia. Nowością było podejście fundatorki, która nie stawiała na pojedyncze uczynki, a na budowanie struktur, które będą działać także po jej odejściu. Przykładem wrocławski szpital, który służył kolejnym pokoleniom.
   Kolejny referat „Księżna, fundatorka, błogosławiona. Ikonografia Anny Czeskiej w XIII-XIX wieku” wygłosiła mgr Anna Michalska, historyk sztuki z Uniwersytetu Wrocławskiego. W bogatej prezentacji multimedialnej pokazała liczne przedstawienia księżnej, sięgającej nawet dalej, niż zaplanowany temat, bo aż do początków XX wieku. Prelegentka omawiała przy tym poszczególne obrazy, wskazując na szczegóły charakterystyczne dla regionu lub okresów, w których powstawały. Symbolika różniła się także w zależności od tego, jaką cechę Anny pragnął przedstawić autor danego dzieła. Przykładowo: jeśli przedstawiana była głównie jako fundatorka to na portrecie towarzyszył jej często akt fundacyjny, zaś ufundowana budowla stawała się elementem krajobrazu.
   Ostatni wykład wygłosiła s. mgr Daria Klich OSU (w tym momencie już doktor) z Papieskiego Wydziału Teologicznego we Wrocławiu. Przedstawiła temat „Urszulanki wrocławskie wobec dziedzictwa księżnej Anny”. Bogaty zbiór rycin, obrazów i zdjęć był wspaniałym tłem dla równie ciekawego omówienia historii budynków klasztornych oraz Urszulanek wrocławskich. Pojawiły się w stolicy Śląska z nadzieją, że posługa edukacyjna wspomoże proces rekatolizacji mocno protestanckiego Wrocławia. S. Daria przybliżyła proces rozbudowy zgromadzenia, zarówno w sensie personalnym, jak i budynków. Podkreśliła trudne dzieje powojenne i żmudne dzieło odbudowy obiektu, który po oblężeniu Festung Breslau był zniszczony w 60%. Przyległe kościoły miały zniszczone stropy i wyposażenie, pozostały w zasadzie same mury. W takim stanie czekały na odbudowę ponad 20 lat.
   Sesję podsumowała dr Anna Sutowicz. Miała miejsce dyskusja, w której wzięli udział m.in. mec. Stanisław Andrzej Potycz z Duszpasterstwa Ludzi Pracy ’90 z Legnicy, orędownik beatyfikacji bohaterki spotkania i jej małżonka Henryka Pobożnego oraz kadra pedagogiczna siechnickiego gimnazjum im. Księżnej Anny z Przemyślidów.

Msza święta
   Druga część dyptyku odbyła się dokładnie tydzień później, w poniedziałek 28 września. W kościele św. Jadwigi, jednym z wielu ufundowanych przez księżną Annę, modliliśmy się podczas mszy św. sprawowanej przez JE abpa wrocławskiego Józefa Kupnego. Towarzyszyła nam rozbudowana, ale ważna w każdym aspekcie intencja: z okazji 750-lecia śmierci świątobliwej fundatorki klasztorów św. Macieja, św. Klary i św. Jakuba, księżnej Anny Przemyślidówny o błogosławieństwo dla owoców pracy spadkobierców jej dzieła oraz za mieszkańców Wrocławia.
   Okolicznościowe kazanie wygłosił ks. infułat prof. Józef Pater. Przypomniał, że wiek XIII w naszej historiografii najczęściej określany jest czasem rozbicia dzielnicowego, czasem nieszczęśliwym dla polskiej państwowości. Równocześnie jednak jest to stulecie polskich świętych, ze św. Jadwigą czy św. Jackiem Odrowążem na czele, „wspieranymi” przez licznych błogosławionych. Co istotne dla zgromadzonych, w gronie tym nie znajdujemy niestety ani Anny, ani jej męża Henryka Pobożnego, poległego pod Legnicą w obronie wiary przed nawałą mongolską. Niestety dzieje Śląska, szczególnie okres panowania korony austriackiej i pruskiej, nie sprzyjały staraniom beatyfikacyjnym, określanym mianem repolonizacji. Tymczasem życiorys Anny jak najbardziej kwalifikuje ją do wyniesienia na ołtarze. Pobożna fundatorka wielu kościołów i klasztorów, urodzona na dworze czeskim, dorastała na Śląsku, gdyż od najmłodszych lat przeznaczona była jako żona dla jednego z tutejszych książąt. Towarzyszyła mężowi w jego rządach, aż do tragicznego dnia, kiedy poszukiwała na pobojowisku legnickim jego pozbawionego głowy ciała. Po uroczystym pogrzebie kontynuowała jego dzieło, przez pewien czas sprawując władzę w imieniu małoletnich dzieci. Sprzedała wszystkie kosztowności i drogie szaty. Do końca życia ubierała się w skromne, szare szaty, podobne do zakonnych. Mieszkała w niewielkim domu i oddawała się modlitwie oraz służbie ubogim. Biednym pomagała nawet wtedy, gdy nie mogła się już poruszać. Gdy umarła, lud wrocławski zgodnie uważał ją za świętą. W kościele św. Jadwigi, gdzie odbyło się opisywane spotkanie, wiszą dwa obrazy. Na pierwszym Henryk Pobożny opisany jest jako „święty”, na drugim Anna Przemyślidówna określona jest „błogosławioną”. O przymiotach ich świętości zapomniano na 750 lat. Tym bardziej cieszy fakt, że mają miejsce takie inicjatywy.
   Na koniec Mszy abp metropolita podziękował ks. Paterowi za wygłoszone słowo, a organizatorom za przypomnienie w tej formie o księżnej. Sprawowaniu Ofiary towarzyszyły poczty sztandarowe Oddziału Okręgowego we Wrocławiu, a także gimnazjum i liceum sióstr Urszulanek oraz gimnazjum w Siechnicach, noszącego imię księżnej Anny z Przemyślidów.

■ Mateusz Zbróg – tekst został opublikowany: http://e-civitas.pl/spotkanie-z-dziedzictwem-ksieznej-anny-przemyslidowny-we-wroclawiu/ (umieszczone są tam zdjęcia z ww. spotkań)

(c) 2006-2017 http://www.dlp90.pl