Henryk Pobożny był święty?

Wykład prof. Franciszka Marka, wygłoszony z okazji 25-lecia Duszpasterstwa Ludzi Pracy '90, każe stawiać w nowym świetle proces beatyfikacyjny piastowskiego księcia.

[image]
Prof. Marek uważa, że dokumenty świadczące o świętości Henryka Pobożnego mogły zaginąć


   Znakomity historyk, wybitny znawca dziejów Śląska, przyjechał do Legnicy z wykładem "Henryk Pobożny i księżna Anna Śląska na tle swoich czasów". Badacz przypomniał, że syn Henryka Pobożnego i św. Jadwigi na długo przed bitwą, w której zginął (Legnica 1241), nazwany był przez legata papieskiego najbardziej chrześcijańskim księciem Polski, a papież Klemens IV napisał o nim już po bitwie, że "stawszy się obrońcą ludu chrześcijańskiego przeciw Tatarom, zasłużył na palmę i wieniec męczeństwa".
   - W "Księdze Henrykowskiej", napisanej ok. 1270 r. i znanej głównie z pierwszego zapisanego po polsku zdania, mamy dość obszerny opis dobroczynnej działalności Henryka Pobożnego wraz z informacją, że już wtedy czczono go jako świętego – mówił w Legnicy prof. Marek. Zdaniem uczonego, zarówno treść, jak i forma tej relacji pozwalają przypuszczać, że sposób czczenia Pobożnego już wtedy nie miał charakteru lokalnego, klasztornego, ale był odgórnym nakazem przełożonych, być może nawet najwyższych władz kościelnych. - Nie wykluczam ewentualności, że jakieś ważne dokumenty dotyczące np. procesu wyniesienia na ołtarze Henryka Pobożnego mogły zaginąć - uważa prof. Marek.
   Dużą wartość naukową przypisuje informacji, jaką w 1720 r., a więc prawie 500 lat po bitwie pod Legnicą, napisał na podstawie nieznanych dziś dokumentów Dawid Zeller, nauczyciel Ewangelickiej Szkoły w Jeleniej Górze: "Książę został pochowany we Wrocławiu, w kościele św. Wincentego, pod chórem przy wejściu. W roku 1266 został uznany świętym".

[image]
Uczony w otoczeniu Marka Jurka i Andrzeja Potycza, prezesa DLP '90. Legnickie Duszpasterstwo Ludzi Pracy jest inicjatorem procesu beatyfikacyjnego księcia Henryka Pobożnego


   - Zeller był ewangelikiem, a protestanci odnoszą świętość tylko do Boga. Dlatego można przyjąć, że informacji o świętości księcia nie wymyślił, ale zaczerpnął z wiarygodnego źródła - zaznacza uczony.
   Przed miesiącem, na wniosek Duszpasterstwa Ludzi Pracy '90, bp Zbigniew Kiernikowski powołał zespół ds. beatyfikacji śląskiego księcia. Informacje podane przez prof. Marka mogą rzucić dodatkowe światło na osobę Pobożnego i pomóc w przebiegu procesu.
   Prof. dr hab. Franciszek Antoni Marek jest historykiem literatury, kultury i oświaty. Był pierwszym rektorem Uniwersytetu Opolskiego. Wykłada na wielu uniwersytetach zagranicznych, znany jest z obrony polskości Śląska. Był wielokrotnym gościem czwartkowych spotkań DLP '90.
   Na sympozjum naukowym z okazji 25-lecia Duszpasterstwa Ludzi Pracy '90 swoje wystąpienia przedstawili także bp Zbigniew Kiernikowski ("Prawo i wolność"), poseł Marek Jurek ("Polska i przyszłość cywilizacji chrześcijańskiej w Europie") oraz europoseł Kazimierz Michał Ujazdowski ("Jana Pawła II lekcja o Polsce i Europie"). Sympozjum odbywało się pod wspólnym hasłem "Aby rozjaśnić serca – w XXV Rocznicę DLP '90".

■ Roman Tomczak – www.legnica.gosc.pl (19.04.2015)

(c) 2006-2016 http://www.dlp90.pl