List Biskupa Legnickiego do Konferencji Episkopatu Polski

List Biskupa Legnickiego z prośbą o głos poparcia wniosku o nihil obstat skierowanego do Konferencji Episkopatu Polski

Eminencjo/Ekscelencjo,
Drogi Bracie w Chrystusowym Posłannictwie!


   Mój czcigodny Poprzednik Biskup dr Stefan Cichy podczas trwania I Synodu Diecezji Legnickiej (2007-2012), zainspirowany chrześcijańską postawą wiernych duchownych i świeckich, wszczął przygotowania zmierzające do ewentualnego rozpoczęcia procesu beatyfikacyjnego Henryka II Pobożnego i jego małżonki księżnej Anny. Pierwszym jego krokiem było powołanie Zespołu Historycznego do zbadania i rozpoznania męczeńskiej śmierci księcia Henryka Pobożnego oraz heroiczności cnót jego czcigodnej małżonki księżnej Anny, jak również otaczającego ich kultu (9 maja 2011). Następnie, po otrzymaniu stanowiska tegoż Zespołu stwierdzającego, że zachodzą uzasadnione przesłanki do uznania Henryka Pobożnego za męczennika oraz akceptacji heroiczności cnót księżnej Anny – postanowił, że wystąpi do Konferencji Episkopatu Polski o nihil obstat w sprawie rozpoczęcia procedury wyniesienia do chwały ołtarzy księcia Henryka II Pobożnego jako męczennika za wiarę.
   Kontynuując starania Biskupa Seniora Stefana Cichego, powołałem pod jego przewodnictwem Zespół Diecezjalny ds. przygotowania procesu beatyfikacyjnego księcia Henryka II Pobożnego (19 marca 2015). Posiłkując się jego wiedzą historyczną, pobożnością żywo zainteresowanego tą sprawą ludu Bożego diecezji, proszę o episkopalne wsparcie naszej diecezjalnej inicjatywy.
   Henryk urodził się pomiędzy 1192 a 1207 r., jako drugi syn śląskiej pary książęcej Henryka I Brodatego i Jadwigi Andechs-Meran, późniejszej świętej. Po śmierci starszego brata Konrada stał się dziedzicem księstwa i obok swego ojca sprawował rządy juniorackie, w czasie których miał okazję zapoznać się z ideą krucjaty, którą prowadzono na ziemiach pogańskich Prusów. Około 1214 r., a najpóźniej w 1220 r., Henryk poślubił Annę, córkę króla czeskiego Przemysła Ottokara I Przemyślidy i Konstancji z Arpadów. Małżeństwo to okazało się bardzo akta biskupa legnickiego udanym związkiem, w którym oboje mogli realizować ideał pobożności w nurcie duchowości franciszkańskiej, oddając się licznym dziełom charytatywnym, modlitwie brewiarzowej, postom i czuwaniom. Hagiografista jego małżonki podkreślił cnotliwość ich wspólnego pożycia i wzajemne zrozumienie. W małżeństwie Henryka i Anny urodziło się dziesięcioro lub dwanaścioro dzieci. Jako wyróżniającego się cnotami posłuszeństwa wobec matki i pobożności przedstawia go również Vita maior s. Hedvigis. W okresie pomiędzy 1232-1239 r. Henryk wraz z małżonką rozpoczęli realizację szeroko zakrojonego planu budowy w stolicy księstwa kompleksu klasztorów żebraczych. W ramach tego projektu udało się księciu sprowadzić do Wrocławia franciszkanów i założyć konwent św. Jakuba. Ponadto książę skutecznie wspierał istniejące już w dzielnicy zakony premonstratensów i kanoników regularnych. Zginął z rąk Mongołów na Legnickim Polu w dniu 9 kwietnia 1241 r., stawiając jako jedyny władca czoła najazdowi i broniąc swoich poddanych.

Relacje o śmierci Henryka II Pobożnego
   W Polsce znane są jedynie dwie relacje o śmierci Henryka II Pobożnego:
      1. Najbardziej popularny XV-wieczny opis według Jana Długosza, przedstawia śmierć władcy na pol u bitwy „Na Dobrym Polu” pod Legnicą: „Kiedy podniósłszy prawą rękę chciał ugodzić Tatara, który mu zagrodził drogę, drugi Tatar przebił go dzidą pod ramię. [Książę] zwiesiwszy ramię, zsunął się z konia ugodzony śmiertelnie. Tatarzy wśród głośnych okrzyków i chaotycznej, nieprawdopodobnej wrzawy ujmują go i wyciągnąwszy poza teren walki na odległość dwóch miotów z kuszy, mieczem obcinają głowę, zerwawszy odznaki, pozostawiają nagie ciało” (Jan Długosz, Annales seu cronicae incliti Regni Poloniae [Roczniki, czyli kroniki sławnego Królestwa Polskiego]).
      2. Według przekazu franciszkanina C. de Bridia (1247 r.), rannego w bitwie księcia stracono (ścięto) w obozie mongolskim: „Tatarzy zaś podążając dalej na Śląsk wszczęli bitwę z księciem Henrykiem, wówczas najbardziej chrześcijańskim [władcą] tej ziemi i kiedy już, jak opowiadali temuż bratu Benedyktowi, chcieli uchodzić [z pola walki], szyki bojowe chrześcijan rzuciły się niespodziewanie do ucieczki. Wtedy księcia Henryka wzięli Tatarzy do niewoli i całkowicie obrabowali, a kazali mu klękać przed martwym wodzem, który poległ w Sandomierzu. Głowę jego jakby głowę barana zawieźli przez Morawy na Węgry do Batu i wkrótce potem rzucili ją między głowy innych poległych” (C. de Bridia, Historia Tartarorum).

Tradycja i kult
Większość historyków (np. Gerard Labuda) uznaje za najbardziej wiarogodny przekaz franciszkanina C. de Bridii. Wzmianki o śmierci śląskiego władcy podają także m.in.: Księga henrykowska, Nekrolog klasztoru św. Wincentego we Wrocławiu, Kroniki śląsko-polskie oraz wielkopolska, Rocznik lubiąski, Roczniki kapituł poznańskiej i krakowskiej. Już po bitwie pod Legnicą („Na Dobrym Polu”) 8 lipca 1248 r., w kościele św. Marcina we Wrocławiu wystawiono dokument potwierdzony pieczęciami księcia Bolesława Rogatki i Jakuba z Leodium, późniejszego papieża Urbana IV, a wówczas legata papieskiego Innocentego IV (1243-1254), w którym wskazuje się, że „Henryk Pobożny zginął w obronie chrześcijańskiej wiary i swojego ludu od miecza Tatarów” (Schlesisches Urkundenbuch). Znana jest także wypowiedź papieża Klemensa IV, który w homilii wygłoszonej podczas kanonizacji św. Jadwigi (26 marca 1267) nazwał syna patronki Śląska – Henryka II Pobożnego „drugim Machabeuszem, gdy przepasany zbroją wojenną mężnie strzegł obozu Pana Boga i był bojownikiem w obronie ludu przed Tatarami, zdobywając w ten sposób palmę męczeństwa”. Natomiast w bulli kanonizacyjnej św. Jadwigi przytoczone zostały jej słowa wypowiedziane po otrzymaniu wiadomości o śmierci swego syna Henryka: „I cieszę się razem z nim w tym, że zasłużył na połączenie ze swoim Zbawicielem poprzez drogę męczeństwa”. Ponadto autor Kronik książąt polskich (1382-1386) stwierdził, że Henryk III Biały mówiąc o swoim ojcu, dodaje, że dla krwi chrześcijańskiej zginął on w bitwie z Tatarami. Także dziejopisarz dodał, że: „Que cum Cracoviam et Sandomiriam depopulata fuisset, in Slesiam profeta est, a beato principe Henrico invaditur, sed permittente Deo idem princeps pro suis et cum suis prosternitur, anno Domini 1241” (5. Ydus Appriłis sepultas ad fratrem Minores Vratislavie).
   Na przestrzeni wieków w pamięci potomnych książę Henryk II Pobożny określany był m.in. jako: „rycerz Chrystusowy” (Monumenta Poloniae Historica [dalej: MPH], t. 4); „Chrystusowi wierny książę” akta biskupa legnickiego (MPH, t. 3); „męczennik, który «walczył z niewiernymi za wiarę katolicką […] i był najwyższą odwagą przepełniony, najmilszą ofiarę za sobie powierzone ludy złożył»” (MPH, t. 3); „błogosławiony książę Henryk” (MPH, t. 3); „książę najbardziej chrześcijański tej ziemi” (MPH, t. 4); „mąż szczególnie Bogu wiernie oddany” (MPH, t. 4); „najwaleczniejszy heros chrześcijański, Achilles chrześcijański, Hektor chrześcijański” (C. Schultze, Monumentum gratitudinis Henrico II. Erectum, Breslau 1643); „drugi Juda Machabeusz” (S. Starowolski, Świątnica Pańska zamykająca w sobie kazania na uroczystości świąt całego roku, Kraków 1682). W hagiografii postać tego władcy prezentowana jest przede wszystkim w żywotach i liturgicznych wspomnieniach o jego matce św. Jadwidze Śląskiej, np. w Żywotach Świętych ks. P. Skargi.
   Godna zauważenia jest zainaugurowana w konwencie wrocławskich franciszkanów kultywowana tradycja, trwająca do czasów reformacji, a związana ze sprawowaniem Eucharystii w rocznicę śmierci Henryka II Pobożnego – była to uroczyście celebrowana Msza św. na miejscu pochówku księcia.
   Wielokrotnie osoba Henryka II Pobożnego była przedstawiana jako wzór, zwłaszcza w szczególnych zagrożeniach Europy, np. przed husytami lub najazdami tureckimi, począwszy od XV do XVII w. Ponadto prezentowana była i nadal jest jako wzór niezłomnej postawy miłości wiary i Ojczyzny. W swojej homilii z 31 sierpnia 1965 r. ks. kard. Stefan Wyszyński we Wrocławiu wspomniał: „Ówczesnej ziemi śląskiej, jak i całej Polsce – a może i całemu chrześcijaństwu, potrzeba było ducha ofiary. I oto nowe wspaniałe światło: Henryk Pobożny i niedaleka stąd Legnica, gdzie trzeba było umierać za braci. Młody książę, niebaczny na skutki swego porywającego szczytnego idealizmu, nie chcąc młodego, chociaż cennego życia oszczędzać, świadom, że pożyteczną jest rzeczą, aby raczej jeden człowiek zginął za naród, a nie cały naród – pada na polach legnickich, zasłaniając swoją piersią ziemię ojczystą. Ustanawia wspaniały wzór, jak książę chrześcijański ma duszę swą dawać za braci, naśladując Chrystusa, aby wszyscy, którzy rządzą i władają, wiedzieli, że rządzić to znaczy służyć i raczej krew własną oddać za innych, aniżeli po cudzą sięgać. Obok świętej Jadwigi Śląskiej, wspaniały wzór Henryka Pobożnego niezwykle mocno wszczepił siew świadomość naszego Narodu. Ja sam, syn ziemi podlaskiej, nie zapomnę, jak w moim rodzinnym domu ojciec, ucząc mnie początków historii, wdrażał w duszę chłopięcą głęboką cześć dla rycerza chrześcijańskiego, który umiał umierać za Ojczyznę. O! Jak bardzo potrzeba nam takich wzorów poświęcenia i pełnego zapomnienia o sobie, byleby tylko usłużyć Ojczyźnie naszej świętej wszystkimi wartościami, których ona potrzebuje!”. Także św. Jan Paweł II wypowiadając się na temat śmierci księcia Henryka 21 czerwca 1983 r. we Wrocławiu, nie miał wątpliwości, że władca Śląska oddał życie za wiarę Chrystusową: „Matka Jadwiga przeżywała w duchu wiary śmierć syna Henryka, podobna w tym do Bogarodzicy, która u stóp krzyża na Kalwarii składała ofiarę ze swego Boskiego Syna dla zbawienia świata”. Z kolei będąc w Legnicy 2 czerwca 1997 r. zaznaczył, że „Henryk, oddając życie za powierzony jego władzy lud, oddawał je za wiarę Chrystusową. I to był znamienny rys jego pobożności, którą ówczesne pokolenia dostrzegały i zachowały jako przydomek”.

Ikonografia
   Najstarszy wizerunek Henryka II Pobożnego to pieczęć z 1228 r., gdzie jest ujęty w figuralnej pozie, jako władca (rycerz), z mieczem na ramieniu, tarczą oraz gałązką palmową. Z bogatej ikonografii (malarstwa, rzeźby) na szczególną uwagę zasługują m.in. wyobrażenia: 1) przedstawienie wraz z małżonką Anną jako fundatorów klasztoru Klarysek we Wrocławiu w średniowiecznym Żywocie Księżnej Anny (podobne przedstawienie w innej konwencji plastycznej z czasu baroku to obrazy z klasztoru Urszulanek, dawnego klarysek, szkoły Michaela Willmanna z 1730 r., gdzie głowy fundatorów zdobią świetliste aureole); 2) sceny bitwy i śmierci Henryka II Pobożnego oraz ujęcie postaci księcia jako męczennika (np. w czerwonej tunice) z Kodeksu lubińskiego związanego z Vita maior sanctae Hedvigis (1353 r.) – analogiczne sceny zawierają kwatery retabulum ołtarzowego z XV-wiecznego tryptyku (tzw. tablica bernardyńska); 3) rzeźba z tumby nagrobnej Henryka II (ok. 1380-1385 r.) z motywami eksponującymi jego czyn w kategoriach „Miles Christi” (krzyżowca, który poniósł śmierć w walce z poganami, jednak nadal żyjącego i triumfującego na płaszczyźnie życia duchowego oraz moralnego); 4) egzekucja księcia (ścięcie) w obozie mongolskim – Kodeks harburski (tzw. Augsburger Hedwigskodex z XV w.); 5) przedstawienie zwycięskiego władcy na tle «cudu» związanego akta biskupa legnickiego z obroną Wrocławia przed najazdem mongolskim – Jeremias Joseph Knechtel (Krzeszów ok. 1720 r.); 6) bazylika mniejsza Podwyższenia Krzyża Świętego i św. Jadwigi w Legnickim Polu – program ikonograficzny związany z malarstwem ściennym (wykonanym w 1733 r. przez Damiana Cosmę Asama), dedykowany zasadniczo patronce Śląska oraz Henrykowi II Pobożnemu (np. sceny: znalezienie zwłok, bitwa, apoteoza), wraz z obrazem z głównego ołtarza autorstwa Franciszka de Backera z 1730 r. (scena męczeńskiej śmierci księcia w otoczeniu jego matki, żony i rycerstwa); 7) ujęcie postaci księcia w zbroi z namalowanym krzyżem w otoczeniu świętych i błogosławionych spokrewnionych ze św. Jadwigą – grafika Jana Balzera (ok. 1775 r.); 8) osobę księcia wiązano z ideą zmartwychwstania narodu polskiego, w szkicu Jana Matejki Wyjazd Henryka II Pobożnego pod Legnicę (lata 60. XIX w.) ukazano władcę z uniesionym krzyżem w prawej dłoni.

Konkluzja
   Najazd mongolski na Europę Środkową i sama bitwa pod Legnicą wywarła wpływ na Europę, także na samego papieża Innocentego IV, który trzykrotnie skierował misje poselskie do chana Mongołów. W jednej z nich (1245-1247) brał udział wrocławski franciszkanin Benedykt Polak. Na podstawie m.in. jego relacji C. de Bridia, zgodnie z poleceniem prowincjała zakonu franciszkanów ojca Bogusława, spisał historię Tatarów (Historia Tartarorum ukończoną 30 lipca 1247) według relacji uzyskanej od Mongołów uczestniczących w najeździe na Europę, w tym Śląsk (rękopis odnaleziono dopiero w 1957 r.). W powszechnej opinii jest to najbardziej wiarygodny przekaz.
   Osoba Henryka II Pobożnego mogła być wyniesiona na ołtarze znacznie wcześniej, gdyby nie burzliwe czasy reformacji, które w większości oderwały Śląsk od Kościoła katolickiego. Postać księcia powracała w zasadzie wówczas, gdy Europie groziło niebezpieczeństwo, zwłaszcza ze strony Wschodu (np. najazdów tureckich).
   Przytoczone wyżej fakty dokumentują tezę, iż książę Henryk II Pobożny cieszy się kultem jako męczennik od czasu śmierci aż do czasów obecnych. Na przestrzeni wieków jego osoba jako tego, który oddał życie w obronie wiary, oraz fakt bitwy pod Legnicą jako heroicznej walki o chrześcijański styl życia, powracały w tradycji Kościoła i europejskiej kulturze. Cnoty, którymi żył książę Henryk II, takie jak: umiłowanie Boga, Kościoła i Ojczyzny, wierność chrześcijańskim wartościom, uznanie rodziny za największe dobro, właściwa etyka władcy – są nadal aktualne i godne upowszechniania. Henryk II Pobożny w wymiarze rełigijno-społecznym i historycznym jawi się jako rzeczywisty obrońca chrześcijańskiej Europy. Warto zaznaczyć, że wyrażane wielorakimi środkami artystycznymi i literackimi sceny walk bitewnych z 1241 r. oraz wizualizacje postaci Henryka Pobożny jako wzoru rycerza gotowego do poniesienia ofiary z własnego życia za wiarę i swój lud wierny Chrystusowi – do dnia dzisiejszego wykorzystuje się w różnych miejscach Europy, zarówno na płaszczyźnie kampanii przeciwko istniejącym antychrześcijańskim ruchom religijnym, jak i tzw. pogańskim najeźdźcom, którzy pragną zniszczyć chrześcijańskie dziedzictwo.

***

   Zatem, mając na uwadze dobro duchowe wiernych mojej diecezji, proszę Waszą Eminencję/Ekscelencję o głos poparcia mojego wniosku o nihil obstat w stosownym czasie jego rozpatrywania przez Konferencję Episkopatu Polski. Do niniejszego listu dołączam najnowsze wydanie książki, która z pewnością odpowie na wiele pytań dotyczących osoby Henryka II Pobożnego, a jednocześnie pragnę podać, że szereg informacji znajduje się na stronie internetowej www.dlp90.pl.
   Z braterskim pozdrowieniem w Chrystusie


† Zbigniew Kiernikowski
Biskup Legnicki


Legnica, 28 września 2015 r.

(c) 2006-2017 http://www.dlp90.pl