Mongołowie powrócili do Legnickiego Pola

   Równo po 775 latach po raz drugi Mongołowie rozbili swoje jurty w Legnickim Polu. Jednak tym razem nie po to, by walczyć, ale zdobywać przyjaciół. W niedzielę 1 maja rozpoczęły się obchody 775. rocznicy bitwy na Legnickich Polach, podczas której starły się zjednoczone wojska chrześcijańskie pod dowództwem księcia Henryka II Pobożnego z wojskami mongolskimi. Książę Henryk zginął w boju, jednak pochód najeźdźców z Azji na Europę został powstrzymany.
   Ta rocznica stała się okazją do zbliżenia między dwoma narodami, poznania kultury, zwyczajów, nawiązania relacji i przyjaźni. Gości z Mongolii reprezentował ambasador Bataa Nemekh oraz spora grupa Mongołów mieszkających w Polsce i w sąsiednich krajach.

W obronie wiary
   Uroczystość rozpoczęła się spotkaniem w wielkiej jurcie. Następnie w bazylice pw. św. Jadwigi w Legnickim Polu została odprawiona Msza św., w której uczestniczyli przedstawiciele służb mundurowych przeżywający w tym dniu swoją doroczną pielgrzymkę. Eucharystii przewodniczył legnicki biskup senior Stefan Cichy. W homilii nawiązał do ważnych wydarzeń, jakie obchodzimy w tym roku – jubileuszu chrztu Polski oraz Roku Miłosierdzia. – W tym szczególnym miejscu przypominamy sobie, że Henryk II Pobożny, który otrzymał łaskę chrztu, postanowił bronić wiary przed niebezpieczeństwem. Chociaż oddał życie na polu walki, okazał się zwycięzcą. Do końca pozostał wierny wartościom chrześcijańskim – mówił bp Cichy.
   Zwracając się do przedstawicieli służb mundurowych słowami papieża Franciszka, powiedział: - Misją służb jest zapewnienie bezpieczeństwa i pokoju. Jesteście także narzędziami pojednania, budowniczymi mostów, siewcami pokoju. Bądźcie wierni misji pojednania. Natomiast do wszystkich wiernych zaapelował: – Brońmy wartości chrześcijańskich. Trzeba, byśmy pamiętali o tej postawie. Ważne, byśmy nie tylko wierzyli w Chrystusa, ale także, by ta wiara przenikała nasze życie i przemieniała je.
   Po modlitwie na placu przed bazyliką odbył się koncert orkiestry wojskowej z Wrocławia. Następnie gospodarze oraz goście uroczyście rozpoczęli obchody dnia mongolskiego. Na scenie wystąpiły zespoły prezentujące muzykę i tańce mongolskie.
   Dla licznie przybyłych gości przygotowano wiele atrakcji. Można było poznać średniowieczne rzemiosło, wybić okolicznościową monetę, nauczyć się średniowiecznej kaligrafii czy czerpania papieru. Również dla najmłodszych przygotowano wiele gier i zabaw.
   Między odwiedzającymi Legnickie Pole przechadzali się rycerze i mongolscy wojownicy. Można było również obejrzeć wystawę zdjęć ukazujących współczesną Mongolię oraz skosztować tradycyjnych mongolskich potraw. Odbyły się także mongolskie zapasy, a sztukę ognia zaprezentował teatr "Prometeusz".

Rekonstrukcja bitwy
   Poniedziałek 2 maja był drugim dniem święta w Legnickim Polu. Głównym widowiskiem, które rozpoczęło się o godz. 16.30 był zwiad mongolski oraz rekonstrukcja bitwy "Legnickie Pole 1241". Wojsko stoczyło regularną bitwę, podczas której na polu walki poległ książę Henryk II Pobożny.
   Ta wyjątkowa lekcja historii zgromadziła kilkutysięczną publiczność, która wsłuchując się w opowieść narratora, obejrzała blisko godzinną rekonstrukcję bitwy i pozwoliła się przenieść w czasy średniowiecza.
   W bitwie wzięło udział ponad 100 osób, w tym rycerze chrześcijańscy, wojownicy mongolscy oraz grupy rekonstrukcyjne z całej Polski. Zwieńczeniem bitwy – jak podaje historia – była śmierć Henryka Pobożnego, w rolę którego wcielił się Marek Mojecki z Bractwa Rycerskiego Ziemi Legnickiej.
   Tuż po bitwie wszyscy zostali zaproszeni na średniowieczny rynek, gdzie można było obserwować i aktywnie uczestniczyć w pracach rzemieślników m.in. kowali i tkaczy.
   W tym dniu już przed południem można było podziwiać pokazy łucznictwa konnego, a chętni mogli zwiedzać obozy rycerstwa chrześcijańskiego i mongolskiego.
   – Te rocznicowe uroczystości to wielkie i ważne wydarzenie – mówi Ewa Łukaszów-Kowalik z Gminnego Ośrodka Kultury i Sportu w Legnickim Polu. – Przygotowania rozpoczęły się już w październiku ub.r. Włączyły się w nie osoby nie tylko ze wszystkich miejscowości naszej gminy, ale niemalże z całej Polski, także wiele instytucji z naszego regionu. Było naprawdę dużo pracy. Ale patrząc na dzisiejsze i wczorajsze wydarzenia myślę, że warto było – dodaje.
   Do obrony wartości kulturowych i historycznych nawoływał podczas święta legnicki historyk Wacław Szetelnicki. – Taka pokazowa lekcja historii długo pozostanie w pamięci, zwłaszcza młodego pokolenia. Historyczne spotkania zbliżają narody, które kiedyś walczyły przeciw sobie; dziś szukają one pojednania i przyjacielskich relacji. Warto przy tej okazji powtórzyć hasło "Nigdy więcej wojny", ale też zmobilizować się do obrony własnych wartości, zwłaszcza wobec zderzenia kultur, które obserwujemy we współczesnej Europie – mówił.
   Świętowanie 775. rocznicy bitwy na Legnickich Polach zakończyła zabawa taneczna i biesiada rycerska.

Ciekawostki
   Warto przypomnieć, że 9 kwietnia 1241 r. rycerstwo polskie i rycerstwo z innych krajów Europy stoczyło bitwę z armią mongolską. Wydarzenie to zapisało się w historii jako jedno z największych w obronie wartości chrześcijańskich. W bitwie poległ książę Henryk II Pobożny, syn św. Jadwigi. Mimo że bitwę przegrali, to jednak walka w obronie wolności, wiary i chrześcijańskiej kultury Śląska i Polski zatrzymała pochód Mongołów na zachód Europy.
   Dzięki staraniom Duszpasterstwa Ludzi Pracy '90 oraz Bractwa Henryka Pobożnego i księżnej Anny podjęto prace zmierzające do wyniesienia na ołtarze Henryka Pobożnego jako męczennika za wiarę. Taki wniosek na forum Konferencji Episkopatu Polski przedstawił biskup legnicki Zbigniew Kiernikowski w 2015 r. Episkopat Polski ogłosił "nihil obstat", czyli zgodę na podjęcie kolejnych kroków zmierzających do rozpoczęcia procesu beatyfikacyjnego księcia Henryka Pobożnego.

■ Ks. Waldemar Wesołowski, Monika Łukaszów – „Niedziela” nr 20 z 15.05.2016 (podkreślenie dodane przez S.A. Potycza)

(c) 2006-2017 http://www.dlp90.pl