Tatarska strzała – Andrzej Duda o hejnale mariackim

   Dziękuję za to piękne przywitanie hejnałem krakowskim. Wprawdzie takim trochę nietypowym, bo nieodgrywanym na trąbce, ale jest w legendzie o krakowskim hejnale wspólna nuta między Krakowem a Legnicą. Hejnał dlatego jest przerwany, bo według legendy hejnalistę krakowskiego miała trafić tatarska strzała. I stąd przerwa w sygnale. Tutaj jest Legnica w swojej historii: 1241 rok, słynna Bitwa pod Legnicą, obrona Polski przed najazdem tatarskim, a można powiedzieć szerzej obrona Europy przed najazdem tatarskim. I to także jest nasza wielka historia. I to także jest wielka historia Legnicy. […]

■ Andrzej Duda – Legnica, 08.04.2015 (z przemówienia przed wyborami prezydenckimi)

***

Sama tradycja hejnału mariackiego liczy siedemset lat. O tym, dlaczego melodia hejnału nagle urywa się, jakby była nie zagrana do końca, głosi legenda:
   „Kościół Mariacki, mający dwie wieże, był miejscem ważnym dla miasta. Z wyższej, zwanej hejnalicą, (która jest zarazem najwyższą wieżą w Krakowie) przed wiekami strażnik miejski trąbką dawał sygnał rano do otwierania, zaś wieczorem do zamykania bram grodu. Ale nie tylko. Trąbił na alarm, gdy dostrzegł pożar lub zbliżającego się wroga. Gdy pewnego razu Tatarzy, którzy często napadali na polskie wsie i miasteczka, doszli aż pod Kraków, strażnik zaczął grać hejnał. Zdążono zamknąć bramy miejskie, ale tatarska strzała przeszyła gardło hejnalisty, nim skończył melodię. Na pamiątkę tego zdarzenia melodia już zawsze urywa się. Czy trębacz stał na Wieży Mariackiej, czy na jednej z wież muru obronnego, tego już nie wiadomo.”
   Zdarzenie opisane w legendzie, uwzględniając dzisiejsze wzajemne położenie murów miejskich i wieży kościoła Mariackiego wydaje się mało prawdopodobne, ale pewne wskazówki, co do prawdziwości legendy o hejnale i trębaczu z wieży kościoła Mariackiego podczas najazdu tatarskiego (właściwie dwóch najazdów w latach: 1241, 1251) daje symulacja komputerowa (3D) zabudowy miejskiej Krakowa we wczesnym średniowieczu.
   Dzisiejsze mury miejskie z bramą floriańską (ich przebieg wyznaczony przez Planty) powstały w XIV w., po lokacji Krakowa na prawie magdeburskim w 1257 roku (czyli po obu najazdach tatarskich). W XIII w. otoczone murami podgrodzie – Okół, przylegało do wawelskiego wzgórza i kończyło się na dzisiejszych ul. Dominikańskiej i Zwierzynieckiej. Ówczesny kościół pw. Najświętszej Marii Panny w XIII w. był niewielkim parafialnym kościołem podmiejskim położonym poza ówczesnymi murami miejskimi, o architekturze romańskiej kolegiaty, otoczonej cmentarzem grzebalnym, przypominającym wyglądem dzisiejsze kościoły w Czerwińsku nad Wisłą czy w Tumie koło Łęczycy. Uwzględnienie ówczesnej zabudowy Krakowa, przebiegu murów miejskich podgrodzia Okół, czy wysokości wież romańskich kościoła Mariackiego (znacznie niższej niż obecnie gotyckich) prowadzi do wniosku, że legenda przekazuje wysoce prawdopodobne zdarzenie z historii Krakowa, gdy podczas tatarskiego najazdu, trębacz stojący w dużym oknie (biforium lub triforium) znacznie niższej wieży romańskiego, wówczas podmiejskiego kościoła, położonego poza murami miejskimi, usiłował ostrzec przed nagłym napadem straże Okołu, mógł stać się łatwym celem łuczników tatarskich.

■ wikipedia

(c) 2006-2016 http://www.dlp90.pl