Głowa Henryka Pobożnego

[…]
   Po podboju Rusi kolejnym celem mongolskich najeźdźców stała się Europa Środkowa, a przede wszystkim najpotężniejsze wówczas państwo tego regionu – królestwo Węgier. W 1241 roku główna armia Batu-chana ruszyła na ziemie Korony św. Stefana, niszcząc wszelki opór.
   Najeźdźcy doskonale zdawali sobie sprawę z tego, że zaatakowana monarchia Arpadów może liczyć na pomoc książąt piastowskich. Aby zapobiec takiemu scenariuszowi, Batu-chan wydzielił ze swoich głównych sił korpus liczący około dziesięciu tysięcy ludzi, który miał uderzyć na ziemie piastowskiej Polski.
   18 marca 1241 roku wojska mongolskie rozgromiły rycerstwo małopolskie pod Chmielnikiem, zdobywając i łupiąc Kraków. 9 kwietnia 1241 roku pod Legnicą armii mongolskiej stawiło czoło rycerstwo śląskie dowodzone osobiście przez księcia Henryka Pobożnego. Dzisiaj historycy szacują te siły na mniej więcej 4-6 tysięcy ludzi, wobec dziesięciotysięcznej armii mongolskiej. W polskich szeregach walczyły również posiłki czeskie oraz niewielkie oddziały joannitów i templariuszy. Obecnie kwestionowany jest udział w bitwie legnickiej oddziałów krzyżackich.

Zagadkowy przebieg bitwy
[…]
   W perspektywie historii politycznej bezpośrednią konsekwencją bitwy pod Legnicą był upadek „monarchii Henryków Śląskich”, a tym samym przesunięcie o ponad pół wieku początku wychodzenia Polski z rozbicia dzielnicowego (królewska koronacja Przemysła II nastąpiła dopiero w 1295 roku). Na domiar złego bezpośredni następcy poległego księcia okazali się nieudacznikami, którzy nie wahali się kupczyć (dosłownie) polskimi ziemiami. Syn Henryka Pobożnego, Bolesław Rogatka, jest tego najlepszym przykładem. To on sprzedał strategicznie ważną Ziemię Lubuską arcybiskupowi Magdeburga, który następnie odsprzedał ją margrabiom brandenburskim.
   Po zwycięstwie pod Legnicą Mongołowie przez Morawy wyruszyli na Węgry, gdzie dołączyli do głównej armii. Chociaż w kolejnych latach dochodziło do kolejnych najazdów mongolskich (1259/1260, 1287/1288), to jednak Polska nie podzieliła losu Rusi, która dostała się pod trwałą zależność od mongolskich chanów.

„Najbardziej chrześcijański” książę z Polski
   Niewykluczone, że dzięki legnickiej bitwie zyskamy nowego świętego, i to pierwszego w naszych dziejach władcę męczennika. Książę wrocławski i krakowski, który zginął pod Legnicą, bardzo szybko zyskał u swoich poddanych i potomnych przydomek „Pobożny”. Wraz ze swoją małżonką Anną z czeskiej dynastii Przemyślidów (córka króla Przemysława Ottokara I) prowadził wzorowe życie małżeńskie (małżonkowie doczekali się dwanaściorga dzieci) oraz ożywioną działalność fundacyjną w zakresie budownictwa kościelnego i zakładania klasztorów.
   Papież Grzegorz IX pisał o tym Piaście: „Henryk, najbardziej chrześcijański książę Polski”. Tę sławę polskiego księcia wzmogły okoliczności jego śmierci. W czasie legnickiej bitwy został pojmany przez Mongołów, a następnie ścięty. Jego głowę zatkniętą na włócznię najeźdźcy pokazywali obrońcom zamku legnickiego, próbując skłonić ich (bezskutecznie) do poddania się. Następnie została wywieziona na Węgry do zaprezentowania jako szczególne trofeum wojenne Batu-chanowi.
   Pozbawione głowy i odarte z odzienia ciało władcy rozpoznała na polu bitwy jego małżonka, księżna Anna (według innych przekazów, jego matka – św. Jadwiga Śląska), która znała charakterystyczny szczegół anatomiczny poległego księcia (sześć palców u lewej nogi). Bardzo szybko pojawiła się opinia, że tuż przed śmiercią Mongołowie mieli zaoferować pojmanemu władcy życie za wyparcie się wiary. […] W jej świetle Henryk II Pobożny zginął śmiercią męczennika.

Henryk Pobożny na ołtarze?
   W maju 2011 roku biskup legnicki Stefan Cichy powołał zespół historyczny „do zbadania i rozpoznania męczeńskiej śmierci księcia Henryka Pobożnego oraz heroiczności cnót jego czcigodnej małżonki, księżnej Anny, jak również otaczającego ich kultu”. Po dwóch latach pracy zespół ten stwierdził, że istnieją przesłanki „do uznania Henryka Pobożnego za męczennika oraz akceptacji heroiczności cnót księżnej Anny”, a tym samym „do podjęcia formalnego wszczęcia procedury mającej na celu wyniesienie na ołtarze zarówno Henryka Pobożnego jako męczennika, jak i jego małżonki Anny na podstawie heroiczności cnót, a także jako małżeństwa”.
   Poważnym kłopotem może być dotarcie do doczesnych szczątków potencjalnego kandydata na ołtarze. Po podjęciu z pola bitwy zostały one pochowane we wrocławskim kościele Franciszkanów. W 1944 roku na polecenie władz niemieckich zostały wydobyte z grobu w celu udowodnienia, że książę… był Aryjczykiem. Nigdy już nie wróciły na miejsce swojego spoczynku. W ten sposób po wiekach kolejni barbarzyńcy pastwili się nad ciałem polskiego księcia. Dramatyczny symbol polskiej historii.

■ prof. Grzegorz Kucharczyk – fragmenty artykułu opublikowanego w „Naszym Dzienniku”, 239/2016; pełna wersja artykułu: http://wp.naszdziennik.pl/2016-10-12/253879,glowa-henryka-poboznego.html

(c) 2006-2017 http://www.dlp90.pl