Trzeba rozmawiać

   Wyprawy krzyżowe przeciwko niewiernym były złem. Działalność krzyżowców w średniowieczu była złem. Z islamem trzeba prowadzić dialog, nie wojnę – mówił w Legnicy ks. dr Ignacy Soler.


[image]
Ks. dr Ignacy Soler – urodzony w Alcaniz, w Hiszpanii (1955). Na Uniwersytecie Complutense w Madrycie ukończył studia matematyczne (1977). Stopień naukowy doktora nauk teologicznych uzyskał w 1983 r. na Uniwersytecie Navarry w Pamplonie. W 1981r. został wyświęcony na kapłana prałatury personalnej Opus Dei. Od 1994 r. mieszka w Polsce.
Zdjęcie Roman Tomczak


   Podczas spotkania zastanawiano się m.in. nad tym, czy w islamie możliwa jest wolność religijna. Czy islam, jako religia i cywilizacja, akceptuje zabijanie w imię Allaha? Czy religia ta, tak ściśle związana z władzą świecką, jest w stanie pozwolić współwyznawcom na swobodę w wyborze religii? Ks. Soler uważa, że to możliwe. Jako przykład podał prawodawstwo w islamskim Maroku, gdzie niedawno urzędowo zniesiono karę śmierci za różnowierstwo.
   - Ta przełomowa decyzja możliwa była m.in. dzięki dialogowi, jaki z władzami tego kraju od lat prowadziły instytucje Kościoła. Taki proces jest niemożliwy przy użyciu innych środków. Trzeba rozmawiać – dowodził ks. Soler. Prelegent odniósł się także do zamachów terrorystycznych w Europie, których autorami są skrajni islamiści. Jego zdaniem na to także jest tylko jedna recepta – dialog. - Tam, gdzie jest dialog, nie ma miejsca na terroryzm. Mamy świeżo w pamięci rozmowy, jakie prowadził papież Franciszek z imamami londyńskimi. Stąd wiemy, że potępiają oni terroryzm, a są przecież nauczycielami i interpretatorami Koranu – powiedział. Przyznał, że jest to proces trudny, bo islam trudno oddzielić od państwa. Ale zapewniał, że przemoc nie może być odpowiedzią na islamskie akty terroru. - Jak zatem powinniśmy się bronić? Modlitwą, rozumnym dialogiem i siłą samej prawdy. Przemoc nie prowadzi do niczego – uważa ks. Soler. Co więcej, gość spotkania przypomniał gest św. Jana Pawła II z marca 2000 r., kiedy to w bazylice św. Piotra padły słowa "przebaczamy i prosimy o przebaczenie".
   "W ciągu dziejów niezliczeni chrześcijanie znosili szykany, przemoc i prześladowania z powodu swojej wiary. Podobnie jak przebaczyły ofiary tych niesprawiedliwości, tak i my przebaczamy. Dzisiaj i w każdej epoce Kościół stara się oczyszczać pamięć o tych smutnych wydarzeniach z wszelkich uczuć gniewu i pragnienia zemsty" – mówił w homilii św. Jan Paweł II. - Kościół jest święty, ale my w Kościele święci nie jesteśmy. Kiedy widzimy w telewizji terroryzm, powinniśmy modlić się i przepraszać za nasze grzechy – radził prelegent. Przypomniał, że na świecie żyje ok. miliarda wyznawców islamu. Jak wyliczył, tylko ok. l proc. z nich to ekstremiści.
   - Funkcjonuje stereotyp islamu jako zła wcielonego, diabła. Ale terroryści islamscy nie kierują się prawdziwą religią. Zabijanie w imię Allaha jest sprzeczne z islamem. To, co robili Krzyżacy w imię Chrystusa, też było złem. Było zaprzeczeniem miłości. My zrobiliśmy rachunek sumienia. Módlmy się, rozmawiajmy, prowadźmy dialog, aby to samo zrobili muzułmanie – mówił ks. Soler. Zdaniem kapłana właśnie to wyróżnia katolików na tle innych religii, że zastanawiamy się nad tym, co zrobiliśmy, cechuje nas autorefleksja. - Miłosierni zbliżają się w tym do Boga. W islamie bardzo łatwo wpaść w skrajność. Wiara bez rozumu prowadzi do terroryzmu – uważa.
   Po wykładzie przyszedł czas na pytania. Pojawiło się wiele głosów podających w wątpliwość intencje islamu jako takiego. Niektórzy zwracali uwagę na trudności w nawiązywaniu dialogu z ekstremistami, inni upatrywali przyczyn terroryzmu w upadku wartości chrześcijańskich we współczesnej Europie. Na wszystkie te zastrzeżenia ks. Soler miał w zasadzie jedną odpowiedź: trzeba rozmawiać. - Rudolf Hoess, komendant Auschwitz, w ramach kary przesiedział rok w tym obozie. Na własna prośbę z Biblią w ręku. Przed powieszeniem prosił o przebaczenie – przypomniał ks. Soler.
   Po wieczornym (21.09.) spotkaniu w Duszpasterstwie Ludzi Pracy '90 prelegent spotkał się następnego dnia z młodzieżą legnicką, najpierw w liceum franciszkańskim, a później w I Liceum Ogólnokształcącym. Tematem obu spotkań było życie w czystości, historia Soboru Watykańskiego II oraz islam. - Trzeba zdać sobie sprawę, jak wielki jest to problem wśród dzisiejszej młodzieży. Chcę jej powiedzieć, że czystość jest darem, jest szansą okazania szacunku samemu sobie – mówił ks. Soler.
   Spotkanie w DLP '90 poprzedziła Msza św. w intencji o radość życia wiecznego dla zmarłego 20 lat temu członka duszpasterstwa Pawła Jurosa.

■ Roman Tomczak – „Gość Niedzielny” nr 39, 01.10.2017; skrócona wersja artykułu ukazała się w wersji elektronicznej tygodnika: http://legnica.gosc.pl/doc/4202644.Trzeba-rozmawiac.

(c) 2006-2016 http://www.dlp90.pl