Zygmunt Urban – widać w nim wielkość

90. rocznica urodzin
   7 października 2019 roku Zygmunt Urban skończył 90 lat. Z tej okazji, trzy dni później (10 października 2019 r.) kolejne spotkanie Duszpasterstwa Ludzi Pracy ’90 (Duszpasterstwo), którego był on współzałożycielem rozpoczęło się Mszą świętą odprawioną w jego intencji – o potrzebne łaski i błogosławieństwo Boże dla niego. Mszy św. przewodniczył przyjaciel Jubilata ks. prałat Marian Kopko – kustosz Sanktuarium Matki Bożej Łaskawej w Krzeszowie, znany z aktywnej działalności antykomunistycznej i patriotycznej.
   Po Mszy świętej Stanisław Andrzej Potycz – przewodniczący Kapituły Duszpasterstwa w kilku zdaniach przypomniał sylwetkę Zygmunta Urbana nazywając go ojcem prawicy legnickiej.
   Następnie wykład pt. „Polska w Europie” wygłosił Romuald Szeremietiew – wykładowca akademicki, publicysta, autor wielu książek, wiceminister i minister Obrony Narodowej w rządzie Jana Olszewskiego, poseł na Sejm RP w latach 1997-2001. Pierwsze minuty swojego wystąpienia poświęcił Zygmuntowi Urbanowi. Powiedział, że najważniejszą jego zasługą był podjęty przez niego trud odbudowywania polskiej elity, która została zniszczona przez naszych wrogów, Sowietów i Niemców, w czasie II Wojny Światowej, a przez Sowietów także po wojnie. Zygmunt i jego przyjaciele zjednywali takich jak on (R. Szeremietiew), rozmawiając z nimi, podsuwając im lektury, organizując dyskusje. Losy R. Szeremietiewa, to co osiągnął – w tym stanowiska i tytuły – to zasługa działań, które kiedyś zaczynał Urban. Prelegent zauważył, że obecnie – mimo, że jest on chory i nie mówi – widać w nim wielkość. Swój wykład zadedykował Jubilatowi, mówiąc, że tematyka, którą w niej podejmuje zawsze go interesowała.

Życiorys Zygmunta Urbana
[image]
   Poniżej przytoczone zostaną życiorysy Zygmunta Urbana umieszczone w dwóch publikacjach.
Zygmunt Urban – działacz opozycji solidarnościowej, represjonowany przez Służbę Bezpieczeństwa. Członek-założyciel Konfederacji Polski Niepodległej. Współzałożyciel Duszpasterstwa Ludzi Pracy ’90 i Komitetu Obywatelskiego „Solidarność” w Legnicy.
   Urodził się 7 października 1929 roku w Łodygowicach koło Żywca, jako syn Heleny i Józefa. Wczesne lata dzieciństwa spędził w Krakowie i w Lublińcu, a lata wojny w Haliczu i Kołomyi. Jego ojciec brał udział w kampanii wrześniowej 1939 roku, a lata 1945-1946 spędził na Syberii. Po wojnie Zygmunt Urban zamieszkał ponownie w Krakowie. Szkołę średnią (liceum ogólnokształcące) ukończył w Katowicach. Dwukrotnie starał się o przyjęcie na studia rolnicze. Jednak bez powodzenia. Przycz9yną bezskuteczności tych starań był jego światopogląd, zdecydowanie wrogi wobec ówczesnej rzeczywistości. Postanowił zatem studiować na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, na Wydziale Filozofii, który ukończył w 1960 roku. W tym samym roku zamieszkał, wraz z rodzicami, w Legnicy, gdzie w latach 1961-1964 pracował w Prezydium Powiatowej Rady Narodowej, a następnie (1965-1979) w Technikum Energetycznym. Z tej ostatniej pracy, gdzie był zatrudniony jako bibliotekarz, został zwolniony w 1979 roku z przyczyn politycznych. Jednak jako przyczynę zwolnienia podano brak etatu, a następnie, zmieniając wypowiedzenie umowy o pracę na zwolnienie dyscyplinarne, zarzucono mu bezpodstawnie nieobecność w pracy.
   W dniu 1 września 1979 roku, jako członek-założyciel, utworzył (m.in. z Leszkiem Moczulskim i Romualdem Szeremietiewem) Konfederację Polski Niepodległej. W związku z poglądami politycznymi był nękany przez Służbę Bezpieczeństwa PRL. W grudniu l979 roku, w rocznicę wydarzeń grudniowych z 1970 roku, został aresztowany, pod fałszywymi zarzutami znieważenia i pobicia funkcjonariusza SB. Podczas dwumiesięcznego pobytu w więzieniu odbył pięciodniową głodówkę i trafił na izbę chorych. W lutym 1980 roku sprawę umorzono i zwolniono go. Wiosną 1981 roku – w wyniku działań podjętych przez oświatową „Solidarność” – pozwolono mu podjąć pracę w Bibliotece Pedagogicznej w Legnicy. Pracował tam do 1989 roku, do czasu przejścia na emeryturę. W latach 1985-1990 działał w Duszpasterstwie Ludzi Pracy w Legnicy przy kościele św. Trójcy, a w 1990 roku, wraz z kilkoma innymi osobami, założył Duszpasterstwo Ludzi Pracy ’90 w Legnicy. Był także członkiem-założycielem Komitetu Obywatelskiego „Solidarność” w Legnicy, który powstał 7 kwietnia 1989 roku.
   Zygmunt Urban to osoba niezwykle skromna, o nieposzlakowanym charakterze, znana z publicznej działalności, w szczególności wśród młodzieży, nauczycieli oraz w organizacjach społecznych i politycznych o charakterze patriotyczno-niepodległościowym. W toku swojej wieloletniej działalności wspaniale kształtował on charaktery, poglądy i postawy wielu obywateli Legnicy i jej okolic. Niektórzy z jego wychowanków objęli ważne stanowiska – w tym państwowe i samorządowe – w III Rzeczypospolitej Polskiej. O tym jakiego wielkiego formatu jest on osobowością świadczy dobitnie następujący fragment pisma zakładowej organizacji związkowej „Solidarność” działającej przy Technikum Energetycznym w Legnicy z 27 stycznia 1981 roku, zawierającego żądanie przywrócenia go do pracy: „Kolega Urban Zygmunt jest człowiekiem o wysokich walorach moralnych i wielkiej szlachetności. Jest oddanym przyjacielem młodzieży. Znane są w środowisku liczne przypadki wspomagania przezeń ludzi potrzebujących pomocy, opiekował się chorymi i matkami samotnie wychowującymi dzieci. Poza wsparciem moralnym udzielał pomocy w zakresie organizacji życia oraz pomocy finansowej. W roku 1968 podjął się prawnego opiekuństwa nad trojgiem osieroconych dzieci zabezpieczając im do 1976 r. wszystkie potrzeby bytowe i wychowawcze. Poświęcił im wiele czasu i wysiłku, co określa go jako pedagoga o wysokich walorach etycznych. Z podjętych obowiązków wywiązywał się doskonale, czego władze oświatowe zdawały się nie zauważać, choć z racji swej specyfiki są zobowiązane do popierania i wyzwalania takich postaw. Chętnie jednak zauważono fakt, że dwie z wychowanych przezeń sióstr podjęły studia na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, z czego czyniono mu zarzuty”. Nie dziwi zatem, że w 1998 r., na wniosek Duszpasterstwa Ludzi Pracy ’90 w Legnicy, został mu przyznany przez Wojewodę Legnickiego medal za zasługi dla Województwa Legnickiego. Niewątpliwie zasługuje on także na inne, wyższej rangi odznaczenie.
   Zygmunt Urban zamieszkuje od 2004 roku – z żoną Marią z d. Dziweńko – w Michałowie, koło Chocianowa. Poprzednio – po wyprowadzeniu się w 2002 roku z Legnicy – mieszkali w Jodłowej k. Dębicy.

Życiorys, opracowany przez Stanisława Andrzeja Potycza, został opublikowany w: Jan Stanisław Smalewski: Wybraliśmy wolność. 4 czerwca 1989, EDYTOR, Legnica 2009.



Zygmunt Urban, ur. 7 października 1929 r. w Łodygowicach k. Żywca. Absolwent Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, kierunek filozofia (1960).
   1961-1965 pracownik wydz. finansowego Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w Legnicy, 1965-1979 bibliotekarz w Technikum Elektroenergetycznym, ZSZ w Legnicy. 1965-1975 świecki animator Duszpasterstwa Akademickiego przy parafii św. Jana Chrzciciela w Legnicy, organizator spotkań, odczytów, wykładów o tematyce religijnej, społecznej, patriotycznej; na początku l. 70. uczestnik spotkań KIK we Wrocławiu. Przemycił z Berlina (ze Stanisławem Obertańcem i Romualdem Szeremietiewem) wydawnictwa emigracyjne, następnie kolportował je w Legnicy i okolicach. 1978-1981 uczestnik ROPCiO; od IX 1979 członek KPN; kolporter niezależnej prasy w Legnicy. W VIII 1979 zwolniony z pracy. 17 XII 1979 wezwany na przesłuchanie do siedziby MO w Legnicy, następnie aresztowany, przetrzymywany w AŚ: podjął 5-dniową głodówkę, 18 II 1980 uwolniony.
   W III 1981 dzięki zabiegom Krystyny Sobierajskiej, interwencji Komisji Okręgowej „S” Pracowników Oświaty i Wychowania w Legnicy przywrócony do pracy (na pół etatu w Wojewódzkiej Bibliotece Pedagogicznej w Legnicy).
   Od 1985 działacz Duszpasterstwa Ludzi Pracy przy parafii Świętej Trójcy tamże, 1987-1988 inicjator, organizator cyklu zamkniętych wykładów dla działaczy DLP (raz w mies. w soboty i niedziele) dr. hab. Łukasza Czumy z KUL.
   Od 7 IV 1989 w KO „S” w Legnicy. Od 1989 na emeryturze. W 1990 współzałożyciel Duszpasterstwa Ludzi Pracy ’90 przy parafii Świętej Trójcy.
   25 I 1982 – 10 III 1989 rozpracowywany przez Wydz. III KW MO/ WUSW w Legnicy w ramach KE krypt. Turban.

Życiorys – opracowany przez Łukasza Sołtysika – został opublikowany w: „Encyklopedia Solidarności”, t. 1, http://www.encysol.pl/wiki/Zygmunt_Urban (dostęp: 15.10.2019)

[image]

Życiorys Zygmunta Urbana należy uzupełnić informacją, że od kilku lat ponownie mieszka on w Legnicy. Obecnie choruje, nie wstaje z łóżka, nie mówi, ale reaguje na to co się do niego mówi i nadal żywo interesuje się tym co dzieje się w Polsce. Wymaga stałej opieki, którą niestrudzenie i z miłością zapewnia mu żona Maria.





Wybrane teksty związane z działalnością Zygmunta Urbana
Stanisław Srokowski o Zygmuncie Urbanie
   11 marca 1968 r.
   Wczoraj odbyła się w Warszawie wielka demonstracja studentów, ludzi kultury, mieszkańców stolicy. Podobno toczyły się walki w okolicach gmachu KC, a także na Krakowskim Przedmieściu. Zygmunt Urban (szkolny bibliotekarz – St. S.), twierdzi, że to początek rewolucji. Urban, to nasz wielki konspirator. Zbiera potajemnie młodzież i w podziemiu opowiada jej, jak należy walczyć o prawdę. Prawda staje się najważniejszą kategorią życia zbiorowego. Często rozmawiam z Zygmuntem o Polsce, wolności, prawdzie, Kościele, religii, Bogu. To jego i mój świat. Zygmunt namawia mnie, bym tworzył tajne kółka młodzieżowe pod pretekstem samokształcenia.
   3 maja 1969 r.
   Zygmunt Urban powiedział mi, że urządza gdzieś w terenie, w konspiracji, Święto 3 Maja dla młodzieży. Ma swoją sekretną grupę i spotyka się z nią. Pytał, czy chciałbym przyjechać. – Znają cię – powiedział, mają do ciebie zaufanie – uśmiechnął się. – Zorganizujemy potem wieczór autorski. – Na tym stanęło. Muszę powiedzieć, że podziwiam Zygmunta. Jest postacią heroiczną. Robi to, co uważa za słuszne. A dzisiaj to heroizm. Ma dar organizacyjny, którego mnie brak. Uważa, że dyrektor Pasternak źle zrobił, wyrzucając mnie ze szkoły. Sądzi, że mógł temu przeciwdziałać. – Brakuje nam ciebie w Legnicy – wyznał. – To było miłe.

Stanisław Srokowski „Życie wśród pisarzy, agentów i intryg”, Magna Polonia 2019, s. 16 i 43




Żądanie przywrócenia Zygmunta Urbana do pracy
   Kolega Urban został zwolniony z pracy z dniem 31.08.1979 r. po 14-tu latach nienagannej pracy na stanowisku bibliotekarza szkolnego. Podstawa wypowiedzenia sprecyzowana jest w piśmie dyrektora szkoły następująco: "z powodu zmian w przydziale czynności w roku szkolnym 1979/80 i braku możliwości wykonywania przez Obywatela nowych zadań". Ocenić należy, że podobna motywacja mogła być zastosowana do każdego niewygodnego nauczyciela.
   Zwolnienie było zaakceptowane przez Radę Zakładową ZNP w Legnicy, bez wysłuchania racji zainteresowanego i bez uzgodnienia z członkami, lub Zarządem Ogniska ZNP w szkole, gdzie jedynie można było oczekiwać gwarancji obiektywizmu. (...)
   Kolega Urban Zygmunt jest człowiekiem o wysokich walorach moralnych i wielkiej szlachetności. Jest oddanym przyjacielem młodzieży. Znane są w środowisku liczne przypadki wspomagania przezeń ludzi potrzebujących pomocy, opiekował się chorymi i matkami samotnie wychowującymi dzieci. Poza wsparciem moralnym udzielał pomocy w zakresie organizacji życia oraz pomocy finansowej. W roku 1968 podjął się prawnego opiekuństwa nad trojgiem osieroconych dzieci zabezpieczając im do 1976 r. wszystkie potrzeby bytowe i wychowawcze. Poświecił im wiele czasu i wysiłku, co określa go jako pedagoga o wysokich walorach etycznych. Z podjętych obowiązków wywiązywał się doskonale, czego władze oświatowe zdawały się nie zauważać, choć z racji swej specyfiki są zobowiązane do popierania i wyzwalania takich postaw. Chętnie jednak zauważono fakt, że dwie z wychowanych przezeń sióstr podjęły studia na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, czego czyniono mu zarzuty.
   Rozstanie kol. Urbana ze szkołą po kilkunastu latach pracy było bardzo bolesne i drastyczne, wypowiedzenie zostało wręczone przez pracownika administracji, bez żadnego ludzkiego gestu ze strony pracodawcy. a posiedzeniu Rady Pedagogicznej po odejściu kol. Urbana z pracy dyrektor szkoły określił zwolnionego bibliotekarza jako wroga Polski Ludowej i zakazał mu wstępu do szkoły, a nawet przestrzegał nauczycieli przed osobistymi kontaktami ze zwolnionym na terenie zakładu pracy. (...)
   Za skutkiem powyższych decyzji administracyjnych kol. Urban – mgr filologii – pozostaje już przez 16 miesięcy bez pracy.
   - Czy długo jeszcze będzie bezrobotnym w Polsce Ludowej, gdzie nie przysługują zasiłki dla bezrobotnych, gdyż byłoby to sprzeczne z podstawowym prawem obywatelskim w naszym kraju – prawem do pracy? (...)
   Żądamy przywrócenia kol. Zygmuntowi Urbanowi pracy na stanowisku bibliotekarza w Zespole Szkół Elektryczno-Mechanicznych w Legnicy.

Fragmenty pisma Koła NSZZ "Solidarność" w Zespole Szkół Elektryczno-Mechanicznych w Legnicy z 27.01.1981 r., w: Łukasz Kamiński Drogi do wolności Zagłębia Miedziowego, EDYTOR, Legnica 2006, s. 87-88





Romuald Szeremietiew o Zygmuncie Urbanie
   Mój przyjaciel… Zygmunt Urban był dobrym znajomym jednego z braci Czumów, Łukasza pracownika naukowego KUL. Zygmunt był absolwentem KUL. Tą drogą trafiła do mnie informacja o powstaniu Ruchu. Po pewnym czasie dostałem dokumenty programowe organizacji. Niepodległościowy charakter Ruchu bardzo mi odpowiadał. Zostałem więc dzięki Zygmuntowi wprowadzony do Ruchu jako kolporter ich drukowanego na powielaczu spirytusowym biuletynu. W moim mieszkaniu był podręczny magazyn tych publikacji. Rozprowadzałem je wśród zaufanych. Zanim jednak nasza legnicka działalność rozrosła się kierownictwo Ruchu wpadło. Zygmunt był przekonany, że ubole trafią też do nas. Miał rację o tyle, że po pewnym czasie rzeczywiście zjawił się w moim mieszkaniu esbek, który usiłował dowiedzieć się od mojej babci co zamierzam w życiu robić. I wtedy na tym się skończyło. Wkrótce okazało się, że Andrzej Czuma został skazany na wieloletnie więzienie i Ruch przestał istnieć. Był to dla mnie dowód, że działalność konspiracyjna jest nieskuteczna skoro szybko kończy się izolacją konspiratorów od społeczeństwa, izolacją w więzieniu.
   Do takich wniosków doszliśmy w dyskusji z Zygmuntem i z drugim przyjacielem, Bronisławem Kamińskim, nauczycielem historii. Zygmunt i Bronek byli dużo starszymi ode mnie i także z tej racji mieli wpływ na moje poglądy i decyzje. A Bronek uważał, że skuteczniejszą metodą będzie prowadzenie działalności przy wykorzystaniu jakichś legalnie działających w PRL organizacji, czy stowarzyszeń. Był zwolennikiem czegoś na kształt "pracy u podstaw". Zresztą wraz z Zygmuntem to właśnie robił podsuwając uczniom różne lektury. Wg niego należało propagować treści niepodległościowe, np. odkłamując historię Drugiej RP. Dzięki temu miała powstawać formacja niepodległościowa wśród młodych ludzi. Bronek uważał, że trzeba zdobywać wiedzę i umiejętności przydatne w życiu publicznym. Zygmunt ponadto przeznaczał część swoich zarobków na pomoc materialną dla uczniów, którzy szli na studia. Mnie wypatrzył wśród uczniów szkoły zawodowej – pracował jako nauczyciel w zespole takich szkół. Za jego namową oraz dzięki Bronkowi nie zakończyłem mojej edukacji na zawodówce. W liceum zaocznym dla pracujących zdałem maturę, a następnie też przy ich wsparciu dostałem się na prawo.

Post z 4 maja 2008 r. umieszczony na portalu Forum POLONUS





Zygmunt Urban w KPN
   Geneza KPN na Dolnym Śląsku wiąże się z trzema środowiskami opozycyjnymi. […]
Trzecim środowiskiem opozycyjnym na Dolnym Śląsku była nieformalna grupa funkcjonująca w Legnicy od lat 60. Na czele tej grupy stali: Zygmunt Urban i Bronisław Kamiński (nauczyciel historii). Urban wciągnął do działalności opozycyjnej Romualda Szeremietiewa z Leszna (stolicy sąsiedniego województwa). Grupa Urbana i Kamińskiego pod koniec lat 60. współpracowała z Ruchem a w l. 70. - z ROPCiO. Do grupy należeli jeszcze m.in. Henryk Baca (artysta - malarz) oraz Stanisław Obertaniec. Jeden z uczestników tej grupy - Roman Kwasek 4 września 1972 w parku, koło pomnika poległych żołnierzy KBW, dokonał aktu samospalenia w proteście przeciwko agresji wojsk Układu Warszawskiego na Czechosłowację. Z tej grupy założycielem KPN (obok Romualda Szeremietiewa) został Zygmunt Urban. Już w sierpniu 1979 zwolniono go z pracy a w grudniu 1979 aresztowano (do lutego 1980). […]

Fragment pochodzi z internetowego archiwum KPN „Historia KPN”, opublikowana:
http://www.earchiwumkpn.pl/historia_kpn/obszar_siodmy_wroclaw/historia_obszaru_siodmego/przed_sierpniem.html (dostęp 15.10.2019)




■ Opracował: Stanisław Andrzej Potycz

(c) 2006-2018 http://www.dlp90.pl